Do wypadku w Kielcach doszło w sobotę po południu. 26-letni kierowca stracił nagle panowanie nad samochodem i wjechał najpierw w drzewo, a potem w wiatę przystanku autobusowego.
Do szpitala trafiły dwie osoby. To 67-letni mężczyzna z podejrzeniem wielu złamań, który stał na przystanku, a także 28-letni pasażer samochodu. Wiadomo, że kierowca był trzeźwy.
Wypadek we Wrocławiu. Kierowca wjechał w przystanek
Przypomnijmy, że w sobotę do podobnego wypadku doszło we Wrocławiu. Tam rozpędzony samochód staranował przystanek autobusowy niedaleko skrzyżowania ulicy Zaporoskiej z Gajowicką na wysokości ronda Żołnierzy Wyklętych. W wypadku niegroźnie rannych zostało dwoje dzieci. Kierowca uciekł. Po południu policja znalazła jego auto, on sam wciąż jest poszukiwany.
Staranował przystanek, ranił dzieci i uciekł. Znaleziono porzucony samochód Dwa samochody zmiażdżone, kilka osób zakleszczonych. Dwie z nich nie żyjąRadioZET.pl/Onet/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET