Tragiczny wypadek pod Wrocławiem. Kierowca wypadł z samochodu
Tragiczny wypadek zdarzył się w środę wieczorem niedaleko Wrocławia. Kierowca forda uderzył w betonowy przepust. Mężczyzna wypadł z auta. - Zginął na miejscu - przekazała w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" st. sierż. Aleksandra Poprawa.
Wypadek zdarzył się w środę przed godz. 17 w Smardzowie, na drodze między Żernikami Wrocławskimi a Świętą Katarzyną na Dolnym Śląsku. Kierowca forda wypadł z pojazdu po tym, jak jego samochód dachował.
St. sierż. Aleksandra Poprawa z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu przekazała w rozmowie z “Gazetą Wrocławską”, że w wypadku zginął kierowca, 42-letni mężczyzna. - Jego osobowy ford z niewyjaśnionych przyczyn wypadł z drogi, uderzył w przepust drogowy, po czym dachował - przekazała policjantka.
Śmiertelny wypadek w Smardzowie. Kierowca wypadł z samochodu
Strażacy, którzy jako pierwsi przyjechali na miejsce wypadku, reanimowali kierowcę. Później dojechała karetka. Mimo wysiłków ratowników mężczyzny nie udało się uratować.
Po godz. 17 ruch na drodze odbywał się wahadłowo. Na miejscu pracują służby, które wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET