`

Zaginiony 14-letni chłopiec znalazł się na dworcu w stolicy

1 min. czytania
09.03.2020 07:00
Obserwuj nas na Google

14-letni Filip Dylak, który zaginął po wyjściu z domu w niedzielę wieczorem znalazł się na Dworcu Centralnym w Warszawie. Chłopiec jest pod opieką policjantów

fot. Pomorska Policja/Facebook

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak powiedziała PAP oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, chłopiec został rozpoznany przez kobietę i jest pod opieka policjantów.

Chłopiec znalazł się na Dworcu Centralnym w Warszawie.

"Jest cały i zdrowy, rozpoznała go osoba, która widziała wizerunek chłopca w mediach" - powiedziała Kamińska.

Policjanci szukali 14-letniego Filipa Dylaka po tym, jak wieczorem rodzice zgłosili jego zaginięcie. Chłopiec w niedzielę około 12.40 wyszedł z domu do kościoła.

Policjanci o zaginięciu chłopca zostali zaalarmowani w niedzielę o godz. 18.30.

Nastolatek ma orzeczoną niepełnosprawność, jego życie mogło być zagrożone. Policja ogłosiła alarm i wszczęła pilne poszukiwania.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET