Zbigniew S. trafi do więzienia? Usłyszał 7 poważnych zarzutów
Zbigniew S. został zatrzymany w poniedziałek. Dzień kontrowersyjny biznesmen usłyszał siedem zarzutów. Z informacji PAP wynika, że śledczy zamierzają wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie.
Zbigniew S. jest na komisariacie w Lublinie. Są prowadzone w stosunku do niego czynności w Prokuraturze Regionalnej Lublin w obecności jego adwokata Michała Węża – przekazano we wtorek na oficjalnym profilu biznesmena na Facebooku.
Tymczasem Polska Agencja Prasowa przekazała, że Zbigniew S. po doprowadzeniu do prokuratury usłyszał siedem zarzutów. Trzy z nich dotyczą przywłaszczenia powierzonych mu przez darczyńców środków, czyli prania brudnych pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami, a także nielegalnego prowadzenia loterii. Ma też cztery zarzuty z ustawy prawo o rachunkowości dotyczące braku sporządzenia sprawozdań finansowych i niezłożenia ich do organu rejestrowego.
Jak ustaliła PAP, Prokuratura Regionalna w Lublinie ma zamiar skierować do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące wobec Zbigniewa S. To z uwagi na surową karę i obawę matactwa.
Z kolei wobec Kamila C. i Edwarda Sz., również odpowiadającymi w tej sprawie, prokurator zastosuje poręczenie majątkowe w kwocie 30 tys. zł i dozór policji. Ci usłyszeli zarzuty przywłaszczenia pieniędzy i ich prania, za co grozi do 15 lat więzienia.
Zbigniew S. zatrzymany
Przypomnijmy, że Zbigniew S. został zatrzymany w poniedziałek. - Na tym nie koniec nękania, ponieważ o 6 rano ekipa policji wpadła z rewizją na mieszkanie Państwa S. i przeszukują cały dom – napisano wówczas w mediach społecznościowych Zbigniewa S.
Według śledczych Zbigniew S., który prowadził fundację charytatywną własnego imienia, w porozumieniu z Kamilem C. i Edwardem Sz. przywłaszczył sobie 927 tys. zł z ponad 953 tys. zł wpłaconych przez darczyńców.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET