Artur R. skazany za zabójstwo więziennej psycholożki. Obrońca tłumaczył go trudnym dzieciństwem

2 min. czytania
02.04.2024 14:56
Obserwuj nas na Google

Na karę dożywotniego pozbawienia wolności i 10 lat pozbawienia praw publicznych sąd skazał 39-letniego Artura R. Mężczyzna w Zakładzie Karnym w Rzeszowie zabił więzienną psycholożkę. Wyrok nie jest prawomocny.

Artur R. skazany za zabójstwo więziennej psycholożki
fot. Patryk Ogorzałek/Agencja Wyborcza.pl

Artur R. zabił 39-letnią psycholożkę w lutym 2022 roku w trakcie konsultacji. Kobieta była funkcjonariuszką Służby Więziennej w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. R. przebywał tam od lipca 2020 roku jako aresztant.

W gabinecie ofiara przebywała z nim sam na sam. Oprawca najpierw uderzył ją pięściami w twarz, a później nożyczkami zabranymi z biurka zadał jej osiem ciosów w szyję i twarz. Kobieta pozostawiła męża i dwójkę dzieci.

Artur R. skazany na dożywocie za zabójstwo więziennej psycholożki

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła Artura R. o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Postawiono mu też zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego i bezprawnego pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem.

Redakcja poleca

Biegli uznali, że w chwili popełniania czynu Artur R. był poczytalny i wskazali, że mężczyzna jest bardzo niebezpieczny dla otoczenia, a jego przebywanie na wolności grozi poważnym zagrożeniem dla innych osób. Uznali też, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że ponownie popełni on przestępstwo.

Wyrok dożywotniego pozbawienia wolności, który jest nieprawomocny, zapadł we wtorek przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Decyzją sądu Artur R. może się starać o warunkowe zwolnienie po odbyciu kary 35 lat więzienia i zapłacić zadośćuczynienie mężowi ofiary w wysokości 1 mln zł. Prokurator Tomasz Kozak w mowie końcowej domagał się dożywocia dla Artura R. Pełnomocnik męża ofiary wnosił o to samo.

Obrońca R. w mowie końcowej przyznał, że "stała się straszna rzecz, straszna tragedia", "do której nie powinno nigdy dojść w tym miejscu", ale jest to wypadkowa różnych innych wcześniejszych. Wskazywał, że nie zostały zachowane elementarne procedury bezpieczeństwa. Mówił, że Artur R. miał trudne dzieciństwo i nie miał możliwości wyuczenia się wzorców społecznych, a w areszcie doświadczał przemocy. Obrońca wniósł o uniewinnienie zabójcy. Oskarżony podtrzymywał, że jest niewinny i nikogo nie chciał zabić. Winą obarczał wychowawcę i oddziałowego w zakładzie karnym, którzy nie reagowali na to, że był bity.

Mężczyzna był wcześniej skazany za gwałty

Artur R. w tym samym procesie odpowiadał też za gwałt i naruszenie intymności seksualnej Agaty S. poznanej za pośrednictwem serwisu z ogłoszeniami towarzyskimi. Decyzją sądu R. ma zakaz zbliżania się do S. przez 12 lat. Ma też zapłacić jej 100 tys. zł nawiązki.

Pod koniec lipca 2023 roku R. został skazany na 20 lat pozbawienia wolności za zgwałcenie trzech kobiet i usiłowanie zgwałcenia kolejnej. Umawiał się z kobietami w celach towarzyskich, a potem je bił, podduszał, groził śmiercią, okradał z pieniędzy i bielizny, którą traktował jak trofeum.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET