`

"Auto jechało na dwóch kołach". Matka tragicznie zmarłego 25-latka przerywa milczenie

2 min. czytania
18.07.2023 09:31
Obserwuj nas na Google

Pijana 22-letnia Agnieszka wsiadła za kierownicę bmw i rozjechała 25-letniego Bartka. Po tragedii, która wstrząsnęła Bobrownikami (woj. łódzkie), głos w sprawie zabrała matka ofiary. W rozmowie z „Faktem” nie zostawiła suchej nitki na sprawczyni makabry.

Potrącenie 25-latka przez BMW
fot. NewsLubuski/East News, screen: OSP w Bobrownikach/Facebook

Do koszmaru doszło w sobotę 15 lipca w Bobrownikach pod Łowiczem. Młody mężczyzna pokłócił się z 22-latką w jej domu i wyszedł z budynku. Chwilę później kobieta wsiadła za kierownicę bmw i ruszyła za nim.

Kilkukrotnie zajeżdżała mężczyźnie drogę, a ten nie chciał wsiąść do samochodu. - Ostatecznie pojechała do tyłu, zawróciła i rozpędziła się do dużej prędkości. Następnie wcisnęła gwałtownie hamulec, co spowodowało, że auto jechało na dwóch kołach i uderzyło w 25-latka – mówił PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Wypadek w Bobrownikach. Nie żyje 25-latek potrącony przez bmw

Prokuratura Rejonowa w Łowiczu postawiła 22-latce zarzut zabójstwa. Jedna z hipotez śledczych od początku zakłada, że kobieta rozpędziła bmw pod wpływem alkoholu, by umyślnie uderzyć w swojego chłopaka. 25-latek zginął na miejscu. Badanie wykazało, że podejrzana, prowadząc auto, miała blisko 0,8 promila alkoholu w organizmie

Redakcja poleca

"Fakt" dotarł do matki zmarłego Bartka. Zdruzgotana tragedią syna kobieta nie zostawia na 22-latce suchej nitki. - Kilka razy zajeżdżała mu drogę. Cofnęła i z impetem walnęła w niego. Czy to jest przypadek? Nic jej nie usprawiedliwia. Tak chciała i tak zrobiła – powiedziała dziennikowi mama zmarłego Bartka.

Para była w burzliwej relacji. Mama Bartka powiedziała, że w marcu br. rozstali się, a mężczyzna wrócił do domu. - Ale po jakimś czasie znowu zaczęli się spotykać. Wiedział, że mi się to nie podoba. Zaczął kłamać. Mówił, że idzie to tu, to tam. W ten feralny piątek też tak było. […] Jak się okazało, byli wtedy sami w domu – opowiadała „Faktowi” kobieta.

Przyznała, że nie ma zamiaru rozmawiać z 22-latką. - Za to, co zrobiła, powinna zgnić w więzieniu – podsumowała mama tragicznie zmarłego Bartka. Za zabójstwo młodej kobiecie grozi dożywocie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Fakt.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET