"Baron SLD", "czy on to rozumie?". Wrze ws. Wieczorka, Tusk zapowiada decyzję
Dariusz Wieczorek zaliczył kolejną wpadkę. Tym razem chodzi o złożenie nieprawdziwego oświadczenia majątkowego. Dymisja ministra nauki może nastąpić już wkrótce - pewną poszlakę zostawił premier Donald Tusk.
- Dariusz Wieczorek nie wpisał w oświadczeniu majątkowym dwóch istotnych składników - działki i wysoko wycenionego miejsca parkingowego
- To już kolejny problem ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Znowu pojawiają się wezwania do dymisji Wieczorka
- Donald Tusk napisał, że w sprawie członka swojego rządu spotka się w poniedziałek z Włodzimierzem Czarzastym
Dariusz Wieczorek z nieprawdziwym oświadczeniem majątkowym. Dymisja coraz bliżej?
Jak donosi w poniedziałek Wirtualna Polska, Dariusz Wieczorek nie wpisał w oświadczeniu majątkowym dwuhektarowej działki i miejsca parkingowego wartego 30 tys. zł. Minister nauki tłumaczy, że się pomylił i myślał, że skoro już kiedyś wpisał te pozycje do oświadczenia, to nie musi tego robić w najnowszym wykazie. Po publikacji artykułu minister nauki i szkolnictwa wyższego wydał oświadczenie, w którym przeprosił za błędy w wykazie.
W obliczu m.in. doniesień na temat nieprawdziwego oświadczenia majątkowego coraz więcej osób zaczyna uważać, że Wieczorek powinien zostać zdymisjonowany. Oczekiwania podsycił premier Donald Tusk, który w poniedziałek rano napisał na portalu X: "Czas na decyzję w sprawie ministra Dariusza Wieczorka. Będę dzisiaj o tym rozmawiał z przewodniczącym Nowej Lewicy". Wpis podał dalej Włodzimierz Czarzasty i dodał: "Po wyjściu ze szpitala poprosiłem pana premiera o spotkanie. Dzięki za szybką (jak zwykle) reakcję".
Politycy komentują wpis Tuska
Politycy, nie tylko z prawej strony politycznego sporu, oczekują dymisji Dariusza Wieczorka. "Można? Oby można było" - stwierdziła posłanka Paulina Matysiak. "Polska nauka potrzebuje kompetentnego, uczciwego ministra, który zajmie się jej ogromnymi potrzebami zamiast aferzysty i tzw. barona SLD, który stracił zaufanie już chyba wszystkich - czy przewodniczący Czarzasty to zrozumie?" - napisała Zofia Malisz z Partii Razem.
"Czy już można? Nie płakałem po Wieczorku" - oznajmił b. rzecznik rządu PiS Piotr Müller. "Oczywistym jest, że ten człowiek nie powinien być ministrem minuty dłużej. Zabawne jednak, jak pan premier Tusk wykorzystuje koalicjantów do rozszerzania wpływu wewnątrz tej piaskownicy i marginalizowania ich w oczach opinii publicznej. Patrzy się na to niesamowicie dobrze" - oceniła posłanka PiS Monika Pawłowska.
Afera na Uniwersytecie Szczecińskim, czyli wysyp problemów ministra
O Dariuszu Wieczorku było głośno też m.in. przez nieprawidłowości na Uniwersytecie Szczecińskim. Wirtualna Polska opisała w czwartek sprawę szefowej związku zawodowego na tej uczelni, Gabrieli Fostiak, która poinformowała ministra nauki o "nieprawidłowościach, do których w jej ocenie dochodzi na uczelni". Kobieta miała prosić o zachowanie anonimowości, ale "minister osobiście przekazał jej pisma rektorowi". WP opisała, że "kobieta została okrzyknięta donosicielką, a uczelnia powiadomiła prokuraturę".
Rano sprawę Dariusza Wieczorka skomentowała w programie Gość Radia ZET ministra ds. równości Katarzyna Kotula. - Zwykła, ludzka przyzwoitość wymaga, żeby ktoś, kto przychodzi do nas, prosi o dyskrecję i przekazuje nam informacje o nieprawidłowościach, żeby zachować dyskrecję. To absolutnie nie powinno się wydarzyć. Konsekwencje też wewnętrznie powinny zostać wyciągnięte - stwierdziła. - Trochę sama czuję się sygnalistką i wiem, jak to jest, kiedy idzie się i opowiada o nieprawidłowościach, zgłasza się jakąś sprawę. Tu nie ma pola do dyskusji. Samo słowo "przepraszam" nie wystarczy - dodała.
Na początku grudnia zaś WP poinformowała, iż żona ministra nauki została dyrektorką na Uniwersytecie Szczecińskim po tym, jak uczelnia zmieniła regulamin, by to umożliwić. Wcześniej szerokim echem odbiła się wizyta ministra w programie Gość Radia ZET. Bogdan Rymanowski - odnosząc się do jednej z wyborczych obietnic - spytał Wieczorka, "czy akademiki za złotówkę to ściema". Ten wprost stwierdził, że tak i zaśmiał się. Nie spodobało się to setkom internautów, którzy uznali to za naśmiewanie się z wyborców ufającym obietnicom wyborczym partii politycznych.
Źródło: Radio ZET/X - Donald Tusk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET