Jak podaje portal superexpress.pl, mężczyzna jechał z zamówieniem. Najprawdopodobniej dostawca pizzy zasłabł, gdy wjeżdżał na rondo. Wtedy stracił panowanie nad pojazdem i z impetem wjechał na chodnik, zatrzymując się na wyspie.
Śmierć kierowcy na Bielanach
Według tabloidu kierujący pojazdem najprawdopodobniej dostał zawału. Wezwano pogotowie ratunkowe oraz policję. Medycy w samochodzie zastali 60-latka, który nie dawał oznak życia. Lekarz z załogi karetki stwierdził gon mężczyzny.
Jechał bez biletu, dostał mandat po 11 latach. "Każdy etap to określony czas"W tej sprawie trwa śledztwo, w którym ustalone zostaną przyczyny tego zdarzenia.
RadioZET.pl/Super Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET