8-latka potrącona przed szkołą. Nauczycielka wjechała w nią i pociągnęła kilka metrów
8-latka z Bielawy (woj. dolnośląskie) przebywa w szpitalu w stanie ciężkim po tym, jak została potrącona na parkingu szkolnym. Dziewczynka spieszyła się na lekcje, potknęła i upadła, a następnie wjechało w nią auto prowadzonego przez jedną z nauczycielek.
Jak dowiedziało się Radio ZET, do groźnego wypadku doszło w środę rano na terenie parkingu przed jedną ze szkół w Bielawie (woj. dolnośląskie). Spiesząca się na lekcje 8-latka potknęła się i upadła na ziemię.
Bielawa. 8-latka potrącona na parkingu szkolnym
Leżącej dziewczynki nie zauważyła niestety wjeżdżająca pod budynek nauczycielka. Kobieta wjechała autem na 8-latkę i pociągnęła ją kilka przez kilka metrów. Z pierwsza pomocą ruszył mężczyzna, który w tym czasie przywiózł swoje dziecko do szkoły.
- Zaczął krzyczeć, podnosić ten samochód, nie stracił zimnej krwi. Razem podlewarowali to auto, podłożyli taką szynę i wyciągnęli dziecko - relacjonował w rozmowie z Radiem ZET Emil Wojtyra, zastępca prokuratora rejonowego w Dzierżoniowie, która to jednostka zajmuje się tą sprawą.
Jak dodał, na miejsce "niezwłocznie przyjechała karetka". Dziewczynkę reanimowano przez ok. 20 minut, a następnie przetransportowano ją śmigłowcem LPR-u do szpitala we Wrocławiu, gdzie będzie operowana. Jej stan określany jest jako ciężki.
Źródło: Radio ZET/akd
- Legalna aborcja do 12. tygodnia ciąży. Polska podzielona niemal na pół
- Pilne pismo Dudy do Tuska. "Skutki będą obciążać pana osobiście"
- Nieoficjalne doniesienia z otoczenia Kaczyńskiego. Ziobro i Czarnek na wysokich miejscach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET