Seniorzy w centrum uwagi. Jak Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków" dba o najstarszych mieszkańców?
“Obecność, szacunek, poczucie, że ktoś o nas pamięta” - tak najczęściej Seniorzy odpowiadają gdy pyta się ich o to czego im dzisiaj najbardziej brakuje. Krakowska Fundacja „Zróbmy Sobie Kraków" od początku swojej działalności pokazuje, że Seniorzy mają moc i z energią oraz pełnym zaangażowaniem mogą współtworzyć miasto. “Zróbmy sobie Kraków” za cel stawia sobie aktywizację i wsparcie dla Seniorów, połączoną z ludzką życzliwością. Czasem jest to wigilia na 1000 osób, czasem kameralne spotkanie w znanym i lubianym krakowskim Cepelixie. “Wspólną wartością zawsze jest radość i pokazanie Seniorom, że są dla nas ważni i chcemy żeby aktywnie uczestniczyli z nami w codzienności” - podkreśla prezes Fundacji, Bartosz Gibała.
Spotkania, które wyrażają więcej niż 1000 słów
Fundacja “Zróbmy sobie Kraków” od samego początku podkreśla, jak wielką wartością dla wszystkich mieszkańców jest wiedza i doświadczenie krakowskich Seniorów. To właśnie z nimi spotkając się przy kawie, czy łącząc w ramach zajęć w lokalnych Centrach Aktywności Seniora można uczyć się niezwykłej otwartości na drugiego człowieka.
W zeszłym roku, Fundacja wychodząc właśnie z takiego założenia, postanowiła zamienić wyjątkowe spotkanie z Robertem Makłowiczem, wygrane w ramach aukcji WOŚP, na wspólny obiad z Seniorami. W kultowej nowohuckiej restauracji „Stylowa" 50 seniorów z krakowskich Centrów Aktywności Seniora spotkało się z Robertem Makłowiczem, by porozmawiać o kulinariach i pięknym Krakowie.
Sam Robert Makłowicz przyznał potem, że „nie było wspanialszego pytania!" gdy dowiedział się o propozycji zmiany formuły spotkania.
Święta to czas, gdy nikt nie powinien być sam
Fundacja “Zróbmy sobie Kraków” aktywnie włącza się w wydarzenia skierowane do Seniorów. Działając wspólnie ze Stowarzyszeniem MANKO - Głos Seniora pokazuje, że dobroć i otwartość to najcenniejsza waluta dzisiejszych czasów.
W grudniu 2025 roku na Hali Wisły przy wspólnym stole zasiadło aż 1000 Seniorów, którzy nie mieli z kim spędzić Wigilii. Na stołach pojawiły się tradycyjne potrawy wigilijne, a wieczór uświetniły występy artystyczne i potańcówka.
“Tysiąc osób przy jednym stole to tysiąc historii ludzi, którzy tego wieczoru nie musieli być sami. Wigilia to dla nas jeden z tych dni w roku, gdy samotność boli najbardziej, i dlatego robimy wszystko, żeby pokazać, że można inaczej, że można ten moment przeżyć wspólnie, z uśmiechem, z szacunkiem, z uważnością na drugiego człowieka" - mówi Bartosz Gibała.
Kilka miesięcy później, wiosną tego roku, przy Osiedlu Uroczym w Nowej Hucie, Fundacja “Zróbmy sobie Kraków” ponownie łącząc siły ze Stowarzyszeniem MANKO - Głos Seniora wydała aż 1700 porcji wielkanocnego żurku. Było to jedno z największych wielkanocnych wydarzeń w Polsce. Akcja była wielkim świętem życzliwości, a wielu uczestników brało dodatkową porcję na wynos, dla sąsiada, który sam nie dał rady dotrzeć.
„Żurek, chociaż pyszny, był tylko pretekstem. Chcieliśmy pokazać Seniorom, że każde spotkanie to szansa na wyjątkowe rozmowy, relacje, wyjście z domu i po prostu powód do uśmiechu. W takich małych gestach życzliwości jest ogromna moc” - dodaje Bartosz Gibała.
Z kolei w czerwcu odbyły się Międzynarodowe Senioralia, których partnerem strategicznym została Fundacja “Zróbmy sobie Kraków”. W ramach Senioraliów odbył się m. in. pochód „Senior ma Moc", który po mszy w Bazylice Mariackiej przeszedł z Rynku Głównego aż do Parku Jordana.
Następnie ten wyjątkowy event z udziałem 8 tysięcy Seniorów z Polski i z zagranicy zamienił się we wspólne świętowanie z tańcami, a Seniorzy podczas wydarzenia mogli również wykonać profilaktyczne badania.
Stała współpraca = codzienna troska
Chociaż Fundacja “Zróbmy sobie Kraków” aktywnie włącza się w duże projekty skierowane do Seniorów, działa też dzień w dzień ze środowiskami seniorskimi w całym Krakowie, regularnie finansując zajęcia edukacyjne, artystyczne czy sportowe takie jak aqua fitness, slow jogging czy organizowanie kuligów oraz wyjścia do teatru oraz wycieczki.
“To aktywności, które starsze osoby nie zawsze są w stanie sobie same zorganizować, a które dają im to, czego naprawdę potrzebują: towarzystwo, a nierzadko motywację, żeby wyjść z domu. Stawiamy zarówno na dobrze spędzony czas, jak i na zajęcia, dzięki którym osoby starsze mogą utrzymać się w dobrym zdrowiu psychicznym i fizycznym” - komentuje Bartosz Gibała.
Co miesiąc do współpracujących Centrów Aktywności Seniora trafiają też vouchery na zakupy w Cepelixie. To miejsce z 70-letnią historią, które przetrwało dzięki ludziom pamiętającym, po co powstało i doceniającym lokalne rękodzieło.
„Łącząc nasze działania dla Seniorów z regularnym wsparciem dla tradycyjnego Cepelixu, udało nam się połączyć dwie ważne sprawy: Seniorzy otrzymali możliwość fajnego spędzenia czasu, a miejsce z wieloletnią tradycją zyskało comiesięczną stabilność finansową i kolejnych, potencjalnych klientów" - dodaje Bartosz Gibała.
Bo wsparcie dla Seniorów w Krakowie, które naprawdę ma sens, to nie jeden gest raz do roku - to konsekwentna obecność: przy wigilijnym stole, podczas rozdawania żurku, na ciekawych zajęciach i przy wyjątkowym obiedzie, który miał być “tylko kawą”.
***
O Fundacji „Zróbmy sobie Kraków”
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” powstała z potrzeby społecznego zaangażowania. Jej założyciele chcą kreować nową, proaktywną postawę wśród mieszkańców i mieszkanek Krakowa, w myśl zasady: „jeśli masz odwagę o czymś marzyć, miej odwagę to zrobić!”. Kraków - w ich poczuciu - to coś więcej niż historyczne mury i zabytki. To przede wszystkim społeczność ludzi z pasją i wizją, którzy chcą wspólnie pracować nad tym, aby miasto było nowoczesne, otwarte i zrównoważone. Fundacja wspiera finansowo i organizacyjnie inne podmioty z Krakowa i okolic, pozwalając im na realizację ważnych projektów społecznych.
Więcej informacji o Fundacji można znaleźć na stronie internetowej www.zrobmysobiekrakow.pl oraz na Facebooku, Instagramie i Tik Tok.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET