Burza ws. pomysłu zmian w szkołach. MEN odpowiada

2 min. czytania
21.02.2024 12:50
Obserwuj nas na Google

MEN tłumaczy się z pomysłu wycofania prac domowych. PiS twierdzi, że brak prac domowych obniży poziom nauczania, resort edukacji odpowiada: prace domowe nie będą na każdym etapie zakazane, będą ograniczone i dodaje: w rozporządzeniu ograniczamy się do pewnego rodzaju prac domowych: pisemnych i tzw. praktycznych.

szkoła
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER

Sprawą likwidacji prac domowych w klasach 1-3 szkoły podstawowej zajęła się sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży. Zwołano ją na wniosek PiS. - Chcecie państwo doprowadzić do obniżenia poziomu polskiej szkoły - stwierdził były wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski. - Nie ma badań, które by wskazywały na to, że praca domowa osłabia system edukacji - dodał.

Piontkowski zwracał uwagę na - jak mówił - "rodzinną rolę pracy domowej, w tym sensie, że praca domowa pozwala rodzicom na lepsze zorientowanie się, co dzieje się w szkole", m.in. w kontekście omówionego na lekcjach materiału. Według Piontkowskiego dzieci "najczęściej niezbyt chętnie" o tym opowiadają, dlatego rodzice "potrzebują pretekstu", by je do tego zachęcić.

Redakcja poleca

MEN odpowiada ws. prac domowych

Na te zarzuty odpowiadała obecna wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer: - To nas bardzo niepokoi (...). Prace domowe, zamiast być odrabiane przez uczniów, często są odrabiane przez rodziców - mówiła. - I nie jest prawdą to, że prace domowe na każdym etapie będą zakazane. Będą ograniczone - podkresliła Lubnauer.

- W tym rozporządzeniu ograniczamy się do pewnego rodzaju prac domowych: pisemnych i tzw. praktycznych. Teraz widzimy, że trzeba uszczegółowić. Prawdopodobnie pojawi się pojęcie "prace domowe praktyczno-techniczne" - tłumaczyła. W rozporządzeniu ma się pojawić więc definicja "pracy pisemnej".

Na razie w temacie rozporządzenia o ograniczeniu zadań domowych trwają konsultacje. Te mają się zakończyć w ostatnim tygodniu lutego.

Nie przegap

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET