`

Cała prawda o wyznawcach teorii spiskowych. Nie uwierzysz, kto się na nie nabiera

4 min. czytania
27.04.2026 19:09
Obserwuj nas na Google

30-letni absolwent studiów wyższych z Warszawy neguje, że człowiek wylądował na księżycu i uważa, że ziemia jest płaska? Taka sytuacja może się zdarzyć. Z raportu NASK wynika, że wiek, wykształcenie czy miejsce zamieszkania nie wpływa na to, czy ktoś wierzy w teorie spiskowe. Kluczowe jest połączenie dwóch, wydawałoby się, przeciwnych postaw.  

Protest antyszczepionkowców.
fot. K.DOBUSZYNSKI/Polska Press/East New

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są wnioski z raportu ekspertów NASK.
  • Kto jest najbardziej podatny na teorie spiskowe.
  • Co chroni przed wpływem teorii spiskowych.
  • Co to jest paradoks spiskowy.

Wbrew stereotypom seniorzy z małych wiosek i bez wyższego wykształcenia nie są mniej odporni niż młodzi mieszkańcy dużych miast. Podatność na teorie spiskowe nie jest związana również z płcią - różnice miedzy kobietami a mężczyznami są praktycznie nieistotne. To jedne z wielu wniosków z raportu NASK „Paradoks spiskowy”. Co więcej wiadomo o polskich wyznawcach teorii spiskowych?  

Redakcja poleca

Seniorzy bardziej odporni od młodych 

Wyniki badań pokazują, że osoby po 60. roku życia wykazują najwyższą odporność na narracje spiskowe. Z kolei najbardziej podatne na nie są ludzie między 30. a 39. rokiem życia, a tuż za nimi młodsi dorośli - między 18. a 29. rokiem życia. Te dane mogą zaskakiwać, bo ofiarami oszustw „na wnuczka” czy „pracownika banku” są właśnie osoby starsze a nie młodzi. Działają tu jednak inne mechanizmy niż w przypadku teorii spiskowych. 

- Oszustwa bazują na nagłych i kryzysowych sytuacjach: coś się dzieje z dziećmi, wnukami, np. wylądowały w szpitalu i trzeba im pomóc finansowo. Sytuacje, choć fałszywe, osadzone są w realnym obrazie świata. Natomiast teorie spiskowe upraszczają przekaz i dotyczą zupełnie czegoś innego. Osoby starsze, które mogą mieć już pewną dużą wiedzę o świecie, widzą, że ten uproszczony przez teorie spiskowe model świata nie jest tym, który funkcjonuje w rzeczywistości - tłumaczy w Magdalena Wilczyńska, szefowa Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni NASK. 

Autorzy raportu sugerują, że większą odporność seniorów na teorie spiskowe może tłumaczyć również inny sposób przyswajania informacji. Seniorzy częściej wybierają media tradycyjne, w których pojawia się zdecydowanie mniej treści o charakterze dezinformacyjnym czy spiskowym niż na platformach społecznościowych, takich jak TikTok czy Snapchat, opartych na krótkich materiałach wideo i algorytmicznych rekomendacjach. Z nich korzystają głównie młodzi ludzie. Podatni są oni również na „medialne bańki”, które funkcjonują na zamkniętych grupach w komunikatorach typu WhatsApp czy Messenger. 

- Algorytmy mediów społecznościowych częściej podbijają treści o skrajnych poglądach czy teoriach. Niezależnie czy są z lewej czy z prawej strony politycznej, czy są tylko oparte na silnych emocjach - mówi Wilczyńska.  

Lęk - paliwo teorii spiskowych 

Jednak nie sam wiek i sposób korzystania ze źródeł informacji decydują o tym, czy ktoś uwierzy w teorie spiskowe. Kluczowe jest zjawisko „paradoksu spiskowego”, które zidentyfikowali badacze NASK. Najbardziej podatni na teorie spiskowe są osoby łączące kulturę prawicową - charakteryzujące się m.in. ksenofobizmem czy konserwatyzmem obyczajowym - z lewicowymi poglądami ekonomicznymi (m.in. potrzeba państwa opiekuńczego, niechęć do wolnego rynku).  

To oznacza, że osoby podatne na teorie spiskowe przejawiają lęk przed obcymi i jednocześnie żądają interwencji państwa w gospodarkę. Co ciekawe, niezależnie od tego, w jakiej znajdują się sytuacji ekonomicznej. - Silny lęk w społeczeństwie jest paliwem dla dezinformacji i teorii spiskowych. Nasze społeczeństwo trochę się radykalizuje, ale odpowiadają za to też algorytmy w mediach społecznościowych, które podbijają tego typu treści. Od dwóch lat widzimy ich znacznie więcej - wyjaśnia Wilczyńska. 

Redakcja poleca

Dlaczego badacze uznają to zjawisko za paradoks? W krajach zachodnich (np. USA czy Wielka Brytania) w teorie spiskowe najczęściej wierzą osoby o poglądach wolnościowych i antyrządowych. Natomiast w Polsce zwolennicy teorii spiskowych nie ufają elitom politycznym i instytucjom państwowym, choć jednocześnie żądają, aby nimi się opiekowały.  

Wiedza nie zawsze chroni 

Jak obronić się przed wpływem teorii spiskowych? Eksperci zaznaczają, że tarczą nie zawsze jest dyplom ukończenia studiów wyższych, a praktyczna wiedza ogólna (szeroka wiedza faktograficzna, nie fragmentaryczna). Umiejętność odróżniania faktów od mitów jest ważniejsza niż formalne wykształcenie w starciu z dezinformacją czy teoriami spiskowymi. Najlepiej chroni wiedza z obszarów zdrowia, nowych technologii, przyrody i klimatu, dzięki której łatwo uniknąć manipulacji faktami i danymi. Co zaskakujące, znajomość prawa, gospodarki czy polityki nie chroni polskiego społeczeństwa przed teoriami spiskowymi. Powodem może być zakorzeniona nieufność do instytucji, której nie da się zignorować mimo posiadania rzetelnych informacji. 

- Co do zasady, nie ma dobrej i złej wiedzy. Być może ten mechanizm myślenia i tego, w jaki sposób konsumujemy i przyswajamy informacje w obszarze zdrowia czy technologii, powoduje, że jesteśmy bardziej odporni na dezinformację i teorie spiskowe w ogóle - mówi Wilczyńska.  

Dużo łatwiej przed teoriami spiskowymi bronią się osoby o umiarkowanych poglądach politycznych i ideologicznych. Takie osoby starają się szukać kompromisu i zrozumienia, dzięki czemu łatwiej dostrzegają dezinformację. Natomiast radykalne i skrajne poglądy polityczne idą w parze z teoriami spiskowymi ze względu na proste, jednowymiarowe postrzeganie świata, a więc podstawę funkcjonowania narracji spiskowych.  

Czy zatem warto sięgać po każde możliwe źródło wiedzy, czy wysłuchiwać wszystkich stron sporu, aby pełni zweryfikować informacje i uniknąć „medialnej bańki”? Niekoniecznie. Osoby, które korzystały zarówno z profesjonalnych serwisów informacyjnych, jak i plotkarskich czy szerzących fake newsy, paradoksalnie były bardziej podatne na teorie spiskowe. Odpowiada za to chaos informacyjny.  

„W chaosie sprzecznych informacji łatwiej o akceptację prostych, spiskowych narracji, które porządkują rzeczywistość” - argumentują autorzy raportu. 

Wyniki badań pokazują też, że teorie spiskowe działają na zasadzie systemu naczyń połączonych. Bardzo często przyjęcie jednej teorii spiskowej za prawdziwą prowadzi do wiary w kolejne: od tego, że „światem steruje tajna grupa” do „choroby rozsiewane są celowo”. Eksperci NASK tłumaczą, że to nie są oddzielne poglądy, a elementy spójnego obrazu świata.  

Eksperci oparli swoje wnioski na badaniach przeprowadzonych na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków (ponad 3,6 tys. osób) w latach 2024-2025. 

Źródło: Radio ZET/NASK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET