`

Czy tej tragedii dało się uniknąć? Jest odpowiedź Wód Polskich ws. pękniętej zapory

2 min. czytania
24.09.2024 17:25
Obserwuj nas na Google

Pękniecie zapory w Stroniu Śląskim, a w efekcie zalanie tego miasta, a także Lądka-Zdroju, było jednym z najbardziej dramatycznych momentów powodzi, która spustoszyła południową i zachodnią Polskę. W specjalnym oświadczeniu Wody Polskie tłumaczą, co doprowadziło do tego dramatycznego w skutkach uszkodzenia.

Pęknięta zapora w Stroniu Śląskim
fot. East News

Pęknięta zapora w Stroniu Śląskim. Wody Polskie wydały komunikat

Sytuacja w Stroniu Śląskim była dramatyczna, a obrazki z tego miasta obiegły całą Polskę. Doszło tam do uszkodzenia zapory na Morawce. Woda zalewała całe miasto, a media społecznościowe pełne były nagrań, na których widać, jak żywioł niszczy domy i inne budynki oraz "przykrywa" całe ulice. Podobnie wyglądało to w pobliskim Lądku-Zdroju.

Kiedy już woda opadła i rozpoczęło się liczenie strat i próba powrotu do normalności, zaczęły pojawiać się również pytania o to, czy można było uniknąć pęknięcia zapory albo chociaż zminimalizować skutki powodzi. Zaczęto wskazywać na zaniedbania w Wodach Polskich, ale ta organizacja wydała oświadczenie wskazujące, z jakiego powodu doszło do uszkodzenia zapory.

"Zbiornik przeciwpowodziowy w Stroniu Śląskim, wybudowany w 1907 roku od lat służył ochronie mieszkańców przed powodziami. W wyniku intensywnych opadów w dniach 13-15 września 2024 roku, zbiornik przyjął falę powodziową o natężeniu 320 m³/s, czterokrotnie przekraczająca jego maksymalną przepustowość, co doprowadziło do rozmycia zapory ziemnej” – przekazały w oświadczeniu Wód Polski.

"Wszystkie czynności były prowadzone zgodnie z procedurami, a informacja o konieczności ewakuacji została przekazana władzom lokalnym na czas. Dziękujemy służbom za natychmiastową reakcję oraz współpracę z lokalnym centrum zarządzania kryzysowego, co pozwoliło na podjęcie niezbędnych kroków w celu ochrony mieszkańców” – czytamy dalej.

Zapowiedziano także opublikowanie szczegółowej analizy dotyczącej awarii, ale dopiero po zakończeniu badan na zaporze w Stroniu Śląskim. Zbiornik ostatnią kontrolę przeszedł w listopadzie 2023 roku. Stwierdzono wtedy, że jest w stanie dobry, a stan aparatury kontrolnej oceniony jako dostateczny.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET