"To czyste barbarzyństwo". Minister kultury grzmi po incydencie
Ataki na kulturę są atakiem na jedyny uniwersalny język ludzkości, w którym można wyrazić wszystko, w tym także niepokoje związane ze zmianami klimatycznymi. Potępiam te działania - powiedział w piątek szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz, w reakcji na oblanie farbą pomnika warszawskiej Syrenki. Wandalizm określił mianem "czystego barbarzyństwa".
Dwie aktywistki oblały w piątek farbą pomnik warszawskiej Syrenki na bulwarach wiślanych. Zostały zatrzymane niedługo po występku. Po kolejnym takim incydencie ostro zareagował minister kultury.
- Dzisiaj zdarzył się kolejny incydent, a mianowicie oblanie farbą pomnika Syrenki warszawskiej. Jakiś czas temu, niedawno, ci sami aktywiści przerwali koncert w Filharmonii. Aktywiści klimatyczni wybrali sobie sztukę jako cel swoich działań. Kulturę jako formę zwrócenia uwagi - powiedział minister Sienkiewicz na nagraniu, które umieścił na platformie X.
Warszawa. "To czyste barbarzyństwo". Minister kultury grzmi
Sienkiewicz podkreślił, że "niezależnie od racji etycznych, czy jakichkolwiek innych, ataki na kulturę są atakiem na jedyny uniwersalny język ludzkości, w którym można wyrazić wszystko, w tym także niepokoje związane ze zmianami klimatycznymi".
- Kto uderza w kulturę, niszczy najbardziej uniwersalny język ludzkości. Potępiam te działania. Chcę zaapelować do tych ludzi, żeby przestali to robić. Jeśli chcecie walczyć ze zmianami klimatycznymi, to oblewajcie ludzi, oblewajcie mnie, ale nie oblewajcie kultury i nie niszczcie kultury. To jest po prostu czyste barbarzyństwo - ocenił minister kultury.
Podkom. Barbara Szczerba ze stołecznej policji poinformowała PAP, że około godziny 10.20 policjanci dostali zgłoszenie o oblaniu Syrenki nieznaną substancją. Mundurowi zatrzymali aktywistki, prowadzono z nimi "czynności procesowe".
Okazało się, że są to aktywistki klimatyczne z "Ostatniego Pokolenia", które w mediach społecznościowych opublikowało film pokazujący, jak oblewają pomarańczową farbą pomnik Syrenki. Aktywistki z tej samej grupy w niedzielę, 3 marca, wtargnęły na scenę w trakcie jubileuszowego koncertu Antoniego Wita w Filharmonii Narodowej. W czasie "protestu" orkiestra nie przestała grać.
Źródło: Radio ZET/PAP - Katarzyna Krzykowska/Twitter
- Policja poszukuje kilkunastu osób po zamieszkach przed Sejmem. Opublikowano ich wizerunki
- Bocheński zareagował na zdjęcie Trzaskowskiego i się zaczęło. "Taki ciężki los"
- Ustalono wstępną datę pogrzebu 25-letniej Lizy. Zebrano ogromną kwotę na pochówek i prawnika
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET