W piątek 5 kwietnia około godziny 9:15 nad Wartą w Poznaniu rozegrały się dramatyczne sceny. Kobieta rzuciła się na ratunek swojemu psu, który wskoczył do wody najprawdopodobniej w pogoni za kaczką. Świadkowie zdarzenia powiadomili służby ratownicze.
Na miejsce zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodnego-Nurkowego, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby w ciągu kilku minut dotarły nad rzekę.
Kobieta wskoczyła do Warty na ratunek psu. Szczęśliwy finał
- Po naszym przybyciu okazało się, że kobieta już była na brzegu. Nie wymagała żadnej pomocy - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl dyżurny wielkopolskich strażaków. Kobiecie udało się wyciągnąć swojego pupila na brzeg. - Akcja zakończyła się szczęśliwie - dodał dyżurny.
Jak udzielić pomocy tonącej osobie? W pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o własne bezpieczeństwo i powiadomić służby ratownicze, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Następnie należy ocenić sytuację i wybrać najbezpieczniejszy sposób udzielania pomocy. Nie płyń z gołymi rękami, rzuć tonącemu koło ratunkowe lub linę, podpłyń łódką lub postaraj się podać bojkę asekuracyjną. Samodzielne podpływanie do tonącego i holowanie go do brzegu to ostateczność, w takich przypadkach często dochodzi do podwójnych utonięć.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET