Dwie młode osoby spadły z balkonu. Jedna nie żyje
We wsi Brzeski (woj. łódzkie) doszło do tragicznego wypadku - dwóch młodych mężczyzn spadło z balkonu opuszczonego budynku po dawnej dyskotece. Zginął 25-latek, a jego 22-letni kolega trafił do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragicznego zdarzenia w wsi Brzeski.
- Co mężczyźni robili na opuszczonym balkonie.
- Dlaczego mężczyźni zaczęli się cofać na balkonie.
Brzeski. Dwóch mężczyzn spadło z balkonu
W nocy z poniedziałku na wtorek we wsi Brzeski (woj. łódzkie) rozegrała się tragedia. Jak przekazało Radio Łódź, dwóch młodych mężczyzn weszło do opuszczonego budynku po dawnej dyskotece. Na drugim piętrze wyszli na balkon, z którego spadli.
- W wyniku tego zdarzenia 25-latek poniósł śmierć na miejscu, a 22-latek został zabrany do szpitala - poinformował w rozmowie z Radiem Łódź kom. Adam Dembiński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
"W pewnym momencie zaczęli się cofać"
Do tragedii doszło tuż po północy. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, jednak życia starszego z mężczyzn nie udało się uratować. Jego młodszy kolega z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Policja, pod nadzorem prokuratury, prowadzi śledztwo mające ustalić dokładny przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzają, w jakich okolicznościach doszło do upadku oraz co mogło się do niego przyczynić.
Jak podaje TVN24, nieoficjalnie wiadomo, dlaczego mężczyźni znaleźli się na balkonie. Według ustaleń portalu, weszli tam, by zrobić zdjęcie graffiti. W pewnym momencie zaczęli się cofać - "jeden z nich nie zauważył, że tuż za nim kończy się balkon. Zaczął spadać. Wtedy miał pociągnąć za sobą kolegę" - relacjonuje TVN24.
Źródło: Radio ZET/ "Radio Łódź"/ TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET