Eksplozja w szkole we Wrocławiu. "Zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób"
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. eksplozji, do której doszło w sobotę w pracowni chemicznej Liceum Ogólnokształcącego nr 3 w Wrocławiu. Znane są już wstępne ustalenia ws. okoliczności zdarzenia, w wyniku którego trzy osoby trafiły do szpitala.
- Ruszyło śledztwo ws. eksplozji, do której doszło w sobotę w Liceum Ogólnokształcącym nr 3 we Wrocławiu
- Wybuch miał miejsce w trakcie "dni otwartych", podczas których przyszli uczniowie zapoznawali się z ofertą szkoły
- W wyniku zdarzenia trzy osoby trafiły do szpitala
Eksplozja w liceum. Prokuratura wszczęła śledztwo
Wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo ws. eksplozji w Liceum Ogólnokształcącym nr 3 przy ul. Składowej. W sobotę eksperyment, dokonywany tam w ramach dni otwartych szkoły, zakończył się niespodziewanym wybuchem. Konieczna była ewakuacja około 100 osób. "W wyniku zdarzenia pięć osób doznało obrażeń, z czego trzy z nich zostały przetransportowane do szpitali. Jednej z osób Pogotowie Ratunkowe udzieliło pomocy na miejscu” – podała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek.
"Przedmiotowe postępowanie prowadzone jest w sprawie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach mającego postać gwałtownego wyzwolenia energii" - przekazano w komunikacie na stronie internetowej prokuratury.
Wybuch podczas dni otwartych w szkole. Trzy osoby trafiły do szpitala
W poniedziałek (14 kwietnia) we wrocławskim liceum nadal prowadzone są oględziny z udziałem technika kryminalistycznego i biegłego z zakresu fizykochemii. Śledczy ustalają, w jakich okolicznościach doszło do eksplozji. Na ten moment wiadomo, że zdarzenie miało miejsce w trakcie wykonywania eksperymentu w pracowni chemicznej, który polegał na wymieszaniu wodoru z tlenkiem magnezu.
- Pracownik szkoły przeprowadzał doświadczenie z nadtlenkiem wodoru. Substancja miała spalać się niebieskim płomieniem, ale z niewidomych na razie przyczyn doszło do wybuchu - informował w rozmowie z PAP rzecznik wrocławskiej policji komisarz Wojciech Jabłoński.
Wśród poszkodowanych jest dwoje nastolatków, w tym dziewczynka, która doznała obrażeń dłoni i twarzy. - Prawdopodobnie będzie musiała zostać poddana zabiegowi w związku z obrażeniami oka - dodał Wojciech Jabłoński.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET