`

Fatalna ocena przygotowania Polaków. "Bardzo poważne zaniedbanie"

2 min. czytania
27.09.2024 07:47
Obserwuj nas na Google

Cały czas trwa sprzątanie i liczenie strat po powodzi, która wywołała olbrzymie szkody w południowej i zachodniej części naszego kraju. Rozpoczęły się również rozliczenia ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w trakcie kataklizmu. Generał Leon Komornicki w Polsacie News grzmiał, że doszło do kardynalnych błędów.

Ciężka praca wolontariuszy pomogła ofiarom powodzi
fot. East News

Trwają rozliczenia po powodzi. "Popełniono kardynalne błędy”

Powódź, która przetoczyła się przez południową i zachodnią Polskę, spowodowała ogromne, liczone w miliardach złotych straty. Zniszczone zostały całe wsie i miasta, tysiące ludzi straciło dach nad głową. Po przejściu żywiołu rozpoczęło się liczenie strat i wielkie sprzątanie, które niestety ujawnia nie tylko szkody materialne, ale również kolejne ciała.

W powiecie nyskim i kłodzkim znaleziono dwa ciała ofiar powodzi. Opolska i dolnośląska policja wykonuje czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kłodzku i Prokuratury Rejonowej w Prudniku. "Okoliczności śmierci wskazują, że może to być ósma i dziewiąta ofiara, której śmierć nastąpiła na terenach dotkniętych powodzią" - przekazała policja w komunikacie umieszczonym na portalu społecznościowym X.

Rozpoczęło się również rozliczanie ludzi i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w czasie kataklizmu, ale również m.in. za zarządzanie obiektami hydrologicznymi czy komunikacje w czasie powodzi. Na celowniku znalazły się Wody Polskie, które jednak na specjalnej konferencji prasowej wskazywały, że błędy były w dużej mierze po stronie władz lokalnych.

Redakcja poleca

Goszczący w programie "Lepsza Polska” generał Leon Komornicki wskazywał, że nie zrealizowano założeń ze Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczpospolitej z 2020 r., a także popełniono "kardynalne błędy” jeśli chodzi o obronę cywilną. Przypomniał, że Strategia zobowiązuje instytucje państwa do tego, żeby jego obrona miała charakter powszechny.

- Trzeba postawić na obronę cywilną, na którą składają się świadomość zagrożeń lokalnych społeczności, udział nie tylko osób fizycznych, ale i firm posiadających maszyny, gromadzenie zapasów, zaangażowanie potencjału w zakresie dezinformacji itp. To filar obrony państwa równie ważny jak siły zbrojne - mówił były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w studiu Polsat News.

Mobilizacja Polaków czy zaniedbania władz?

Bardzo ciekawym aspektem, poruszonym w programie, było nasze przygotowanie do sytuacji kryzysowych. Drugi z gości programu Paweł "Naval” Mateńczuk, weteran jednostki Grom, stwierdził, że bardzo często braki nadrabiamy ogólnonarodową mobilizacją w trudnych sytuacjach. Potwierdziło się to raz jeszcze podczas ostatniej powodzi.

- My, Polacy, nie radzimy sobie z przygotowaniem się do sytuacji kryzysowych, ale świetnie uruchamiamy pospolite ruszenie – ocenił. Jednak innego zdania był generał Komornicki. - Z tym trzeba skończyć. To nie jest nasza zaleta, tylko bardzo poważne zaniedbanie, nie ma czym się chwalić – oponował.

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET