12-latka błąkała się w nocy po ulicach miasta. "Nieadekwatnie ubrana, zagubiona"
Strażnicy miejscy i policjanci zauważyli na kamerach monitoringu i uratowali 12-latkę z Wielkiej Brytanii, która błąkała się samotnie w nocy po ulicach Gdańska. Dziewczynka wcześniej odłączyła się od swoich opiekunów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zareagowali operatorzy monitoringu na widok samotnej dziewczynki.
- Co sprawiło, że 12-latka opuściła mieszkanie.
- Które służby uczestniczyły w odnalezieniu dziecka.
Gdańsk. 12-latka samotnie chodziła po ulicach miasta
Do zdarzenia, o którym w piątek poinformował portal tvn24.pl, doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Gdańsku. Około północy dziewczynka została zauważona przez operatorów kamer miejskiego monitoringu, jak samotnie błąkała się w okolicach Bramy Wyżynnej. Miała być ubrana "nieadekwatnie do pogody", sprawiając wrażenie "zagubionej i zaniepokojonej".
- Pracownicy studia natychmiast powiadomili oficera dyżurnego komisariatu, który potwierdził, że trwają poszukiwania młodej turystki. Rysopis dziewczynki się zgadzał. Operator kontynuował obserwację, a na miejsce skierowano funkcjonariuszy - przekazał w rozmowie z tvn24.pl Robert Kacprzak ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Okazało się, że dziewczynka ma 12 lat, pochodzi z Wielkiej Brytanii. Po tym, jak pokłóciła się ze swoimi opiekunami, uciekła z mieszkania przy ul. Kotwiczników. Ostatecznie dziecko udało się odnaleźć w okolicach gdańskiego biura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tam 12-latką zaopiekował się funkcjonariusz, który przekazał ją później z powrotem pod opiekę rodziców.
Źródło: Radio ZET/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET