Awantura na wiecu. Przedsiębiorca krytykował rząd, został zaatakowany przez działacza PiS
Afera na spotkaniu wyborczym zachodniopomorskiego wojewody w Goleniowie. Działacz Prawa i Sprawiedliwości zaatakował mieszkańca, który w trakcie wydarzenia otwarcie krytykował rząd. Mężczyzna został kilkukrotnie uderzony, zabrano mu także telefon. - Policja pouczyła zaatakowanego mężczyznę - relacjonuje reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Wszystko wydarzyło się w niedzielę 24 września podczas spotkania zachodniopomorskiego wojewody Zbigniewa Boguckiego z wyborcami w Goleniowie. Jeden z mieszkańców miasta postanowił publicznie wyrazić swoje niezadowolenie i skrytykować obecny rząd. Takie zachowanie młodego mężczyzny nie spotkało się z pozytywną reakcją lokalnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości.
Tłum zwolenników partii PiS skandował imię wojewody zachodniopomorskiego. Mieszkaniec miasta skomentował to zachowanie, mówiąc: "ale to jest żałosne", a następnie usiadł na pobliskim murku. Wówczas mężczyzna usłyszał z tłumu: "proszę się od torebki tam odsunąć", na co odpowiedział: "Jeszcze jest mnie stać, póki rządzicie. [...] Nie muszę kraść". Po tym sytuacja zaczęła się zaogniać.
Młody przedsiębiorca z Goleniowa nagrywał całe wydarzenie. Nagle lokalny działacz Prawa i Sprawiedliwości wyrwał mężczyźnie telefon z ręki i uciekł w stronę tłumu, co wzbudziło konsternację na twarzach zebranych osób. Sytuacja zaczęła eskalować i po chwili pokrzywdzony mieszkaniec zabrał telefon nagrywającego go mężczyzny. Doszło do szarpaniny.
Szarpanina na wiecu PiS w Goleniowie. Interweniowała policja
W trakcie szarpaniny ponownie zaatakował działacz Prawa i Sprawiedliwości, który chwilę wcześniej uciekł z telefonem. Na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych widać, jak kilkukrotnie uderza przedsiębiorcę. Jeden z ciosów był zadany w tył głowy. W sprawę zaangażował się sam wojewoda, który próbował uspokoić sytuację. Ostatecznie konflikt udało się zażegnać.
Na miejsce wezwany został patrol policji. - Mundurowi zostali wezwani na wiec w sprawie mężczyzny, który miał go zakłócać. Mężczyzna został pouczony - przekazała w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim mł. asp. Natalia Gogosza z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie. Zaatakowany mężczyzna nie zgłosił kradzieży na policję. Mundurowi nie wszczęli również postępowania z urzędu.
- Musimy również tego sytuacje przetrzymać, dlatego, żeby zmieniać Polskę. Nie wyobrażam sobie, żeby ludzie, którzy w niedzielę w środku miasta, gdzie są dzieci, gdzie są kobiety, używający słów wulgarnych tym krajem zarządzali. Żeby ci ludzie przejęli władzę. Niestety tak to wygląda w Polsce, to jest bardzo przykre - skomentował po wznowieniu wiecu wojewoda zachodniopomorski.
Po zakończeniu spotkania z wyborcami Zbigniewa Bogucki porozmawiał z zaatakowanym mężczyzną. Jak ustalił reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski, działacz PiS-u, który wyrwał mężczyźnie telefon z ręki, a następnie go zaatakował, może zostać zawieszony w prawach członka partii przez szefa struktur Prawa i Sprawiedliwości w regionie.
- Latarnik Wyborczy 2023 działa. Test poglądów, ankieta. Na kogo zagłosować?
- Ludzie boją się sekty z lasu, w okolicy huczy od plotek. "Chodzą ubrani na biało"
- Poseł PiS potrącony samochodem. "Zrobił to świadomie"