Górnicy odmówili wyjścia na powierzchnię. Kilkadziesiąt osób protestuje pod ziemią
Górnicy w Czechowicach-Dziedzicach odmówili wyjścia na powierzchnię. Kilkudziesięciu z nich postanowiło zostać pod ziemią w ramach protestu przeciwko planowanym zwolnieniom i działaniom rządu ws. górnictwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego górnicy z Silesii odmówili wyjazdu na powierzchnię.
- Co spowodowało oddolną inicjatywę protestu górników.
- Które działania rządu skłoniły górników do protestu.
Śląsk. Górnicy odmówili wyjścia na powierzchnię
Kilkudziesięciu górników z Silesii w Czechowicach-Dziedzicach odmówiła w poniedziałek rano wyjazdu na powierzchnię. To forma protestu przeciwko planowanym zwolnieniom oraz działaniom rządu ws. górnictwa.
Przewodniczący NSZZ Solidarność w Silesii Grzegorza Babij powiedział, że protestu nie organizuje żaden ze związków; jest inicjatywą oddolną. - Protest spowodowany jest złym traktowaniem nas, pracowników, przez rządzących - dodał.
Jak mówił, górnicy z Silesii nie zostali objęci osłonami, które wprowadza procedowana nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa kamiennego. Istotne znaczenie miały też zapowiedziane przez właściciela zwolnienia i groźba likwidacji kopalni.
Lider Solidarności przed południem zjedzie do protestujących, których – jak powiedział – jest kilkudziesięciu. – Wykonali do mnie telefon pytając, czy jako Solidarność udzielimy im pomocy. Oczywiście, że pomoc zostanie udzielona. W tej chwili zajmujemy się sprawami logistycznymi, czyli wyżywieniem, środkami czystości i tak dalej. (...) Jest już dostarczona woda. Protestujący są w bezpiecznym miejscu i nic im nie zagraża – opisał.
Wniosek nie przeszedł
Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 roku wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego i 2,3 proc. w produkcji węgla kamiennego łącznie. Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej Silesii zawiadomił tamtejsze związki o zamiarze zwolnień grupowych. Dotyczyłyby one ponad 750 pracujących w Silesii osób.
4 grudnia Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa kamiennego. Ma on między innymi umożliwić objęcie świadczeniami osłonowymi odchodzących z pracy górników. Na etapie prac sejmowych nie przeszedł zgłoszony z inicjatywy związków PG Silesia wniosek opozycyjnych posłów dotyczący objęcia również tej spółki instrumentami osłonowymi.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET