Ile kosztuje Komunia w 2026 roku? Coraz więcej rodzin mówi „stop” wydatkom
Choć wielu rodziców chce, by Pierwsza Komunia Święta była dniem wyjątkowym, rośnie też świadomość finansowa: coraz więcej rodzin stawia granice i deklaruje, że woli skromniejsze przyjęcie niż zadłużanie się na jednorazową uroczystość. Ile w tym roku Polacy planują wydać na organizację komunii?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są średnie wydatki na Pierwszą Komunię w 2026 roku wg. raportu.
- Dlaczego koszty organizacji komunii rosną.
- Które czynniki wpływają na decyzję o zaciągnięciu pożyczki na komunię.
- Co decyduje o wyborze skromniejszej uroczystości komunijnej.
Sezon komunijny rozpoczął się na dobre, a jak wynika z badania „Pierwsza Komunia 2026 – oczekiwania i wydatki”, przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, Polacy wcale nie zamierzają zbytnio oszczędzać przy okazji organizacji uroczystości dla swojego dziecka. Od 5 do 10 tys. zł przeznaczą na organizację Pierwszej Komunii Świętej rodzice dzieci przystępujących w tym roku do sakramentu - ten przedział wskazało niemal 41 proc. respondentów. Ale 8 proc. planuje wydać ponad 10 tys. zł. Część rodzin wyznacza sobie jednak granicę i woli zrobić skromniejsze przyjęcie, niż się zapożyczyć.
Pierwsza Komunia Święta 2026. Presja i ceny rosną, ale rozsądek też
Pierwsza Komunia Święta to dla wielu rodzin ważne wydarzenie religijne i rodzinne, ale też pokaźne wydatki oraz wysiłek logistyczny. Z roku na rok koszty związane z przyjęciem sakramentu w kościele, w tym strojem dziecka, a także miejscem na zorganizowanie przyjęcia (dom, wynajęta sala lub restauracja), jedzeniem, fotografem, atrakcjami dla gości, a bywa, że i noclegiem dla przyjezdnych, są coraz wyższe. Wiele rodzin wysoki koszt uznaje za normalny wydatek. Część z nich jest w stanie sfinansować uroczystość z własnych pieniędzy, ale część się zapożycza.
- Rosnące wydatki na Pierwszą Komunię Świętą to efekt kilku czynników jednocześnie. Z jednej strony mamy wyższe ceny usług, które są ważne przy organizacji takiej uroczystości: restauracji, sal, cateringu, fotografii, dekoracji czy noclegów dla przyjezdnych gości. Według danych, przytoczonych przez Krajowy Rejestr Długów, w marcu 2026 r. ceny usług były wyższe rok do roku o 5 proc., a ceny w restauracjach i usługach zakwaterowania wzrosły o 4,6 proc - zauważa w rozmowie z RadioZET.pl Alicja Hamkało z Krajowego Rejestru Długów i zwraca również uwagę na to, że nie bez znaczenia jest presja społeczna.
- Rodzice widzą, jak komunie organizują inni, porównują standard uroczystości, a dziecko często funkcjonuje w środowisku, w którym rozmawia się o przyjęciu, prezentach czy atrakcjach. To może podnosić oczekiwania - podkreśla. Badanie Krajowego Rejestru Długów pokazuje jednak, że rodzice nie podchodzą do tych wydatków całkowicie bezrefleksyjnie. Wielu z nich chce zorganizować ładną uroczystość, ale jednocześnie liczy pieniądze i stara się nie przekroczyć granic bezpieczeństwa finansowego.
Aż 77 proc. ocenia, że stać ich na zorganizowanie okazałej komunii bez pożyczania pieniędzy. Przy czym odpowiedź „raczej tak” podało prawie 49 proc., a „zdecydowanie tak” jedynie 29 proc. Oznacza to, że nie wszyscy z tej grupy mają pełny komfort finansowy. Blisko 17 proc. nie jest w stanie urządzić komunii z odpowiednią oprawą bez wsparcia finansowego. Ale 33 proc. woli zrobić ją skromniej, niż sięgać po pożyczkę.
W badaniu KRD najwięcej, bo 41 proc., rodziców wskazało, że na organizację tej uroczystości przeznaczy od 5 do 10 tys. zł. Kolejne 23 proc. planuje wydać 3-5 tys. zł, a 16 proc. – 1,5-3 tys. zł. Ale jest też grono 8 proc. osób, które nie zmierzają oszczędzać i przewidują koszty przekraczające 10 tys. zł. Oznacza to, że niemal co 2. badany (49 proc.) zakłada budżet minimum 5 tys. zł.
- Widać wyraźnie, że część rodziców zaczyna stawiać granice. Z jednej strony większość nadal chciałaby, żeby komunia miała elegancką oprawę, ale z drugiej - co trzeci badany deklaruje, że woli zorganizować skromniejsze przyjęcie, niż się zapożyczać. To nie jest zupełnie nowe zjawisko. W badaniu KRD z 2022 r. 35 proc. rodziców deklarowało, że woli zrobić skromniejszą uroczystość niż pożyczać pieniądze. Obecny wynik - 33 proc. - pokazuje, że mimo rosnących kosztów usług i wysokich oczekiwań społecznych ostrożne podejście do finansowania komunii nadal jest silne - tłumaczy Alicja Hamkało.
Rodzice chcą, aby uroczystość była udana, ale coraz częściej rozumieją, że nie musi to oznaczać wydatków ponad stan. To rozsądny kierunek, bo pozwala wrócić do istoty tego wydarzenia - religijnej i rodzinnej - zamiast traktować komunię jak pokaz możliwości finansowych - zauważa ekspertka.
- Czy to zatrzyma „wyścig wydatków”? Trudno mówić o całkowitym zatrzymaniu, bo presja społeczna i oczekiwania wobec oprawy nadal są silne. Ale jeśli coraz więcej rodziców będzie otwarcie mówić, że skromniejsza komunia jest równie wartościowa, może to stopniowo osłabiać presję na wystawność. Ważne jest, aby punktem odniesienia nie było to, ile wydają inni, tylko realne możliwości własnego budżetu. Z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego to najbardziej odpowiedzialne podejście - dodaje.
Czy pożyczka to rozsądna decyzja?
Rodzice, którzy zapożyczają się na komunię, najczęściej wybierają bank - to 12 proc. odpowiedzi, przy czym w badaniu mogli oni podać więcej niż jedno źródło finansowania. Prawie 10 proc. zwraca się po pomoc do rodziny lub znajomych, a 4 proc. wybiera firmę pożyczkową.
Jakie konsekwencje finansowe mogą ponosić gospodarstwa domowe, które decydują się na organizację przyjęcia ponad swoje możliwości i czy rzeczywiście rośnie ryzyko zadłużenia? - Nie można powiedzieć, że Polacy masowo pożyczają „za wszelką cenę” na komunię. Badanie pokazuje raczej mieszany obraz. 77 proc. rodziców deklaruje, że stać ich na zorganizowanie okazałej komunii bez pożyczania pieniędzy, choć duża część tej grupy odpowiada „raczej tak”, a nie „zdecydowanie tak”, więc ten komfort finansowy nie zawsze jest pełny. Jednocześnie blisko 17 proc. przyznaje, że bez wsparcia finansowego nie byłoby w stanie zorganizować uroczystości z odpowiednią oprawą - zauważa Alicja Hamkało.
- Z perspektywy firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, partnera KRD, najważniejsze pytanie brzmi: czy ta decyzja będzie bezpieczna dla rodziny także za trzy, sześć czy dziewięć miesięcy. Jeśli organizacja komunii powoduje, że gospodarstwo domowe traci finansowy margines bezpieczeństwa, nawet pozornie niewielka rata może stać się problemem. Wtedy jednorazowa uroczystość może przełożyć się na wielomiesięczne zaciskanie pasa, opóźnienia w płatnościach albo narastanie zaległości - podkreśla.
Badanie „Pierwsza Komunia 2026 – oczekiwania i wydatki” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w marcu 2026 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 202 Polaków – rodziców dzieci w wieku 9-10 lat, które w 2026 r. przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET