Interpol odmawia ws. Romanowskiego. Tusk: nie miałoby to większego sensu
- Podejrzewam, że skoro Marcin Romanowski otrzymał azyl polityczny na Węgrzech i wszyscy wiemy, gdzie jest, to wystawienie noty przez Interpol nie miałoby większego sensu - powiedział w środę Donald Tusk. Premier pytany był o informację, zgodnie z którą odmówiono wszczęcia poszukiwań za posłem PiS i byłym wiceministrem sprawiedliwości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak decyzję Interpolu ws. Marcina Romanowskiego uzasadnia Donald Tusk.
- Jaki był komentarz Romanowskiego w związku z informacją o odmówieniu wszczęcia za nim poszukiwań.
- Co zapowiedział premier w związku z doniesieniami, że ministrowie rozliczają kilometrówki za podróże prywatnymi autami.
Marcin Romanowski nie będzie poszukiwany przez Interpol. "Nie miałoby to większego sensu"
Interpol odmówił wszczęcia poszukiwań za Marcinem Romanowskim - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak. Poseł PiS i były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości jest podejrzany ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Od grudnia ubiegłego roku przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.
Premier Donald Tusk pytany o to w środę przez dziennikarzy w Sejmie powiedział, że uzasadnienie tej decyzji Interpolu nie jest znane. - Podejrzewam i jest to dość oczywiste, że skoro pan Romanowski otrzymał azyl polityczny od premiera Viktora Orbana na Węgrzech i wszyscy wiemy, gdzie jest i jest chroniony tam w Budapeszcie azylem politycznym, to wystawianie noty przez Interpol nie miałoby większego sensu - mówił. - Sądzę, że to jest powód, ale to jest mój domysł, bo uzasadnienia nie znamy - dodał.
Jest decyzja Interpolu ws. Romanowskiego. Nagły zwrot
Marcin Romanowski - były wiceminister sprawiedliwości, obecnie poseł PiS - jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz manipulowanie konkursami na środki z tego funduszu, który nadzoruje Ministerstwo Sprawiedliwości. Pierwotnie Romanowskiemu postawiono 11 zarzutów.
Na początku grudnia ub. roku sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie wobec Romanowskiego, a ponieważ służby nie mogły go odnaleźć, wydano za nim list gończy, później również Europejski Nakaz Aresztowania. Wówczas okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W grudniu prokuratura skierowała do Krajowego Biura Interpolu w Komendzie Głównej Policji wniosek o wszczęcie poszukiwań międzynarodowych Romanowskiego wraz z wnioskiem o publikację czerwonej noty Interpolu, który został przekazany do Sekretariatu Generalnego Interpolu w Lyonie.
- To jest czerwona kartka dla reżimu Tuska. Niestety jest to też szkoda dla Polski, ponieważ obniżamy wiarygodność naszego państwa. Interpol jest przeznaczony do ścigania ciężkich przestępców (…). Ja przedstawiłem swoje wyjaśnienia i powołałem się na zapis o tym, że Interpol nie ściga prześladowanych politycznie - komentował decyzję Interpolu w Telewizji Republika Romanowski.
Dziennikarze zapytali we wtorek Donalda Tuska również o doniesienia "Faktu" dotyczące tego, że choć ministrom i wiceministrom przysługują służbowe samochody, to ci będący posłami rozliczają jeszcze kilometrówki za podróże prywatnymi autami. Premier przyznał, że temat ten jest "trochę chorobą naszego systemu już od wielu lat". - Wszyscy zdają sobie sprawę, że jest ten przywilej poselski czasami nadużywany - dodał szef rządu.
Dopytywany, czy rozliczy z tego swoich ministrów, Tusk powiedział, że sprawdzi to i przepyta osobiście ministrów o to, w jaki sposób sobie te kilometrówki wyrobili. - Bo rzeczywiście jest to zastanawiające - zaznaczył premier.
Źródło: Radio ZET / PAP / Telewizja Republika / Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET