"Jakim prawem to zrobiliście". Poruszający apel żony jednej z ofiar wypadku na Śnieżce

2 min. czytania
10.02.2024 19:20
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa tragicznego wypadku na Śnieżce, gdzie pod koniec stycznia zginęły dwie osoby. Sporo oburzenia wywołała publikacja w mediach społecznościowych - a potem w tradycyjnych - nagrania oraz zdjęć ze zdarzenia. Przejmujący apel wystosowała żona jednego z mężczyzn, który stracili życie w Karkonoszach.

Śnieżka
fot. sniezka.webcamera.pl

30 stycznia w Karkonoszach doszło do tragicznego wypadku. Dwóch Polaków, 23-latek i 47-latek, zginęło po tym, jak spadli ze Śnieżki na dno Kotła Łomniczki. W akcji ratunkowej wzięły udział cztery śmigłowce, w tym dwie załogi lotniczego pogotowia z Liberca oraz Hradec Kralove.

Tragiczny wypadek na Śnieżce. Poruszający apel żony jednej z ofiar

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z tego wypadku, m.in. takie, na którym widać przerażający moment upadku w przepaść. Publikacja materiałów z tragedii wzbudziła sporo kontrowersji wśród internautów, zwracających uwagą na aspekty etyczne i naruszenie prawa bliskich do żałoby. W sprawie wypowiedziała się również pani Agnieszka, żona jednego ze zmarłych. Jej komentarz, za jej zgodą, opublikował portal tatromaniak.pl.

Redakcja poleca

„Koleżanki i koledzy. Wy wszyscy, którzy będziecie czytać ten post. Jak wielu z Was wiadomo, w ostatnim czasie straciłam męża w tragicznych okolicznościach. Te słowa kieruje do Was. Niech każdy z Was wyśle to dalej, może w ten sposób odczyta go adresat" - czytamy w liście.

Zwracam się do tych ludzi, którzy odarli mnie i całą moją rodzinę z prawa do przeżycia straty w sposób godny człowieka. Dowiedziałam się ostatnio, że w sieci został opublikowany film oraz zdjęcie z wypadku, na którym jest mój mąż. Ten, kto to zrobił, nie zdaje sobie sprawy, jak wiele złego uczynił. Bezprawnie zagarnął sobie prawo do tej decyzji - pani Agnieszka, żona jednej z ofiar wypadku na Śnieżce

[...] Ciebie i każdego z Was osobno pytam: Jakim prawem to zrobiliście? Gdzie wasze serca, sumienia. Odwróć się teraz do osoby, którą kochasz i popatrz na nią dokładnie, co widzisz? Czy chciałbyś (chciała), żeby ktoś zrobił to samo tobie? Że ostatnie, co zobaczysz, pamiętając o nim, to ten kadr z jego życia?" - pytała w poruszającym oświadczeniu kobieta.

"Czy wiesz, że tu zostali jego bliscy, rodzina i dziecko? Masz dzieci? Każdy rodzic chce bronić swoje dziecko przed krzywdą i cierpieniem. Ja nie mogłam, bo ty wybrałeś za mnie! Twój jeden ruch sprawił, że wszystko stało się dla nas nieznośne. Przez twój czyn droga, którą przyszło nam iść stała się trudniejsza. Jednak zdołamy podźwignąć ten ciężar. Mam za to nadzieję, że twój cię przygniecie" - zakończyła.

Źródło: Radio ZET/tatromaniak.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET