Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany mężczyzna.
- Które osoby były celem planowanego zamachu.
- Dlaczego prokuratura wnioskowała o areszt.
- Co znaleziono w mieszkaniu podejrzanego.
Areszt dla 66-latka, który planował zamach na premiera
Jak przekazał PAP w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, w trakcie posiedzenia sądu były dwie przerwy. Szerszych informacji prokuratura będzie udzielała w czwartek. Prokurator, kierując wniosek o areszt, brał pod uwagę rozwojowy charakter tego postępowania, a także - kierując się surową karą i obawą mataczenia - groźbę popełnienia poważnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, zwłaszcza że taka groźba była wskazywana przez podejrzanego.
MSWiA informowało w niedzielę, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwołano spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW. Po południu poinformowano o zatrzymaniu 66-letniego mężczyzny. Usłyszał on we wtorek dziewięć zarzutów, w tym najpoważniejszy - planowania obalenia siłą władz państwowych. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.
Kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych - chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.
Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny służby znalazły kilkanaście „improwizowanych” ładunków wybuchowych. Znaleziono też m.in. przedmioty przypominające broń, które wstępnie zostały zakwalifikowane jako broń alarmowa albo broń o charakterze pneumatycznym. W mieszkaniu zabezpieczona została również lista osób, które nawiązywały kontakt z 66-latkiem oraz sprzęt informatyczny, z którego materiały zostały przekazane do analizy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET