Obserwuj w Google News

Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. Nowe informacje

1 min. czytania
29.11.2025 21:00

Służby wyjaśniają przyczyny tragedii lotniczej pod Rzeszowem, w której zginęły dwie osoby. Z najnowszych ustaleń wynika, że maszyna, która się rozbiła, to Robinson R44, a do zdarzenia doszło w trudno dostępnym terenie.

 Służby w pobliżu miejsca katastrofy śmigłowca w miejscowości Malawa
fot. PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co ustalili śledczy w związku z katastrofą śmigłowca na Podkarpaciu.
  • Czy są ofiary wypadku śmigłowca.
  • Dlaczego strażacy przeszukują teren katastrofy.
  • Jaka komisja bada okoliczności wypadku.

Malawa. Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu

W sobotę w miejscowości Malawa w powiecie rzeszowskim na Podkarpaciu około godziny 15 śmigłowiec spadł na drzewa, a następnie, po zderzeniu z ziemią, zapalił się. Służby potwierdziły, że był to Robinson R44.

Maszyna - jak mówią Radiu ZET służby - dosłownie runęła na drzewa, w terenie trudno dostępnym i w trudnych warunkach. Po zderzeniu z ziemią zapaliła się. Na miejscu cały czas trwa akcja służb. 

Do zdarzenia doszło na terenie pow. łańcuckiego w miejscowości Cierpisz. W katastrofie zginęły dwie osoby.

Redakcja poleca

Strażacy sprawdzają, czy na podkładzie jeszcze kogoś nie było

- Okoliczności zdarzenia będzie wyjaśniać teraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych - mówi Radiu ZET Marcin Betleja rzecznik Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Rzeszowie. - To mógł być prywatny śmigłowiec - dodaje.

- Strażacy przeszukują okolice, czy aby na pewno na pokładzie jeszcze kogoś nie było - mówi Betleja. Służby nie podają na razie szczegółów o ofiarach ani trasie śmigłowca.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET