`

Kierowca wjechał na przejazd kolejowy i utknął. Dramatyczne nagranie, słychać krzyk i płacz dzieci

2 min. czytania
11.09.2026 14:01
Obserwuj nas na Google

Niebezpieczna sytuacja w Łodzi. Autobus MPK, wjeżdżając na jeden z tamtejszych przejazdów kolejowych, utknął między rogatkami. Wśród pasażerów wybuchła panika, choć ostatecznie nikomu nic się nie stało. Głos w tej sprawie zabrały Polskie Linie Kolejowe oraz MPK Łódź. 

Łódź
fot. X/PLK, Facebook/LDZ Zmotoryzowani (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co się wydarzyło w czwartek na przejeździe kolejowym w Łodzi.
  • Dlaczego sytuacja został uznana za niebezpieczną.
  • Co na ten temat mówił rzecznik MPK Łódź. 

Łódź. Autobus utknął na przejeździe kolejowym, wśród pasażerów panika

Do niepokojącego zdarzenia doszło w czwartek przy ul. Edwarda w Łodzi. Na znajdujący się tam przejazd kolejowy wjechał autobus MPK. Nastąpiło to już po zapaleniu się czerwonego światła, w wyniku czego pojazd utknął między rogatkami, a więc w strefie zagrożenia. Nagranie z tego zdarzenia opublikowały w mediach społecznościowych Polskie Linie Kolejowe.

Redakcja poleca

Na filmie widać, jak autobus zatrzymuje się między dwoma szlabanami, które za chwilę idą w dół, co oznacza, że za niedługo powinien nadjechać pociąg. Najpierw wypuszczeni zostali pasażerowie, a dopiero potem autobus się cofnął, choć już wcześniej samochód, który jechał za nim, zostawił mu wystarczającą przestrzeń na wykonanie tego manewru. PLK podkreśliły, że taka sytuacja, zwłaszcza w przypadku zawodowego kierowcy, nigdy nie powinna mieć miejsca, ponieważ „w wyniku takiego zachowania doszło do paniki wśród pasażerów, którzy zaczęli uciekać z autobusu”.

„W tym konkretnym przypadku kierowca miał możliwość wycofania autobusu. Jak widać na nagraniu, kierowca samochodu znajdującego się za autobusem pozostawił wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru. Zamiast tego autobus pozostał pod rogatkami, a pasażerowie zostali wypuszczeni w bezpośrednim sąsiedztwie torów. PAMIĘTAJMY: Rogatka nie stanowi przeszkody, która może zatrzymać pojazd w sytuacji zagrożenia życia. Została zaprojektowana tak, aby można ją było wyłamać i bezpiecznie opuścić przejazd” – czytamy w poście. 

W internecie krąży też dramatyczne wideo nakręcone przez jednego z pasażerów tego autobusu. Widać (i także słychać) na nim panikę wśród pasażerów, którzy nawet szybciej niż kierowca zorientowali się, że sytuacja jest niebezpieczna. Później w popłochu wysiadają z pojazdu, a wśród emocji dominują strach, dezorientacja i złość na kierowcę. „Kierowca MPK prawie doprowadza do katastrofy lądowej, a na tą chwilę został tylko zawieszony! Skandal!” – napisał profil LDZ Zmotoryzowani.

- Sytuacja, do której doszło w czwartek na przejeździe kolejowym na ulicy Edwarda, jest niedopuszczalna. Powołany został specjalny zespół do zbadania zdarzenia. Niezwłocznie zgłosiliśmy to także odpowiednim służbom: policji oraz PLK - skomentował natomiast w rozmowie z „Faktem” Piotr Wasiak, rzecznik prasowy MPK Łódź. Zaznaczył, iż „ze wstępnej oceny monitoringu wynika, że mimo zaistniałej sytuacji nie było zagrożenia dla pasażerów”. - Szczegóły tego zdarzenia wyjaśni specjalna komisja. Do czasu wyjaśnienia sprawy, kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK — dodał.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET