`

Kierowcy zdębieli, a prawo mówi jasno. Tu nie wolno wyprzedzać rowerzystów

2 min. czytania
18.07.2025 09:13
Obserwuj nas na Google

Kierowcy nie zawsze są pewni, jak się zachować w niektórych okolicznościach drogowych, bo prawo często podlega zmianom. Są jednak sytuacje oczywiste, które mimo wszystko rodzą w niektórych przypadkach problemy. Tak jest z wyprzedzaniem rowerzysty na podwójnej ciągłej.

podwójna ciągła
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich sytuacjach wyprzedzanie jest dozwolone.
  • Czy wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej jest dozwolone.
  • Ile wynosi mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.

Samochód może wyprzedzić rowerzystę na podwójnej ciągłej?

Podwójna ciągła to coś, co większości kierowców kojarzy się z zakazem wyprzedzania. Znak P-4, bo tym właśnie są dwie linie namalowane na środku trasy, to informacja dla kierowcy, że pasem, który biegnie obok, auta poruszają się w przeciwnym kierunku, oraz że nie wolno najeżdżać czy przejeżdżać linii. Właśnie to wykroczenie drogowe jest jednym z najczęściej popełnianych przez kierowców. Podwójnej linii ciągłej często towarzyszy znak B-25, czyli "Zakaz wyprzedzania" — wówczas nie ma żadnych wątpliwości co do tego, czy samochód może wyprzedzać rower, bowiem znak ten oznacza zakaz wyprzedzania "pojazdami silnikowymi pojazdów silnikowych wielośladowych".

Redakcja poleca

Pytania pojawiają się tam, gdzie znak B-25 podwójnej ciągłej nie towarzyszy. Wszystko dlatego, że P-4 sam w sobie wyprzedzania nie zakazuje. Zakazane jest takie poruszanie się pasem ruchu, które doprowadzi do najechania na podwójną ciągłą. W teorii zatem nie będzie możliwe wyprzedzenie np. innego pojazdu, jednak rowerzysty już tak. Należy jednak pamiętać o minimalnej odległości, która musi być zachowana. Wynosi ona 1 m, więc są sytuacje, w których szerokość jezdni pozwala na bezpieczne wyprzedzenie rowerzysty.

Ile wynosi mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej?

To, ile wynosi mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, zależy od tego, czy znakowi P-4 towarzyszy znak B-25 (lub B-26 - czyli zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe). Jeśli tak jest, wówczas rzeczywiście jest to mandat za "wyprzedzanie" i jest on surowy. Obejmuje: 

  • karę finansową w wysokości 1000 zł,
  • karę 10 punktów.

Należy jednak pamiętać, że w tej sytuacji wyprzedzanie zwykle wiąże się z najechaniem czy przekroczeniem podwójnej ciągłej. Za to są kolejne kary: 200 zł mandatu oraz dodatkowe 5 punktów. Oznacza to, że taka nieprzepisowa jazda może solidnie nam zaszkodzić i dostać można nawet 15 punktów. Wynika to z faktu, że podwójna ciągła z dodatkowymi znakami zakazu zwykle występuje w miejscach, w których wyprzedzanie jest bardzo niebezpieczne, więc ustawodawca musiał solidnie ją obwarować. Przy recydywie kara oczywiście wzrasta, więc jeśli kierowca dopuści się wykroczenia kolejny raz w ciągu 2 lat, przyjdzie mu zapłacić 2000 zł.

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej — czy są wyjątki?

Warto jeszcze powiedzieć o sytuacjach, w których nie ma innego wyjścia i podwójną ciągłą trzeba przekroczyć. Dzieje się tak np. wtedy, gdy na jezdni stoi zepsute auto. Tu jednak wykonujemy manewr wymijania, a nie wyprzedzania.

Źródło: Radio ZET/autobaza.pl/motoryzacja.interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET