Kim jest Daniel Nawrocki? Najstarszy syn prezydenta już zaistniał w polityce
Kim jest Daniel Nawrocki? Najstarszy syn Karola Nawrockiego aktywnie angażuje się w politykę. Niedawno startował w wyborach samorządowych. Co o nim wiemy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile lat ma Daniel Nawrocki.
- Co studiuje i czym zajmuje się syn Karola Nawrockiego.
- Jak Daniel Nawrocki mówił o swoim tacie podczas kampanii prezydenckiej.
Kim jest Daniel Nawrocki? Wykształcenie i obecność w polityce
Daniel Nawrocki jest najstarszym dzieckiem Karola Nawrockiego. Ma 21 lat i studiuje na Uniwersytecie Gdańskim na wydziale Prawa i Administracji. Jak zdradza, interesuje się sportem, co w dużej mierze zawdzięcza pasji ojca. Podkreśla, że choć nie jest biologicznym synem prezydenta, to jednak łączy ich szczególna więź, a szef IPN, niezależnie od więzów krwi, jest dla niego tatą. Co ciekawe, 21-latek ma już za sobą polityczny debiut. Startował w wyborach samorządowych z list Prawa i Sprawiedliwości, walcząc o mandat w Radzie Miasta, którego nie uzyskał, za to udało mu się zostać radnym w dzielnicy Siedlce w Gdańsku.
Daniel Nawrocki podkreśla, że Gdańsk jest jego domem, a on od dawna aktywnie angażuje się w dbanie o dobro miasta. "Już od pięciu lat aktywnie uczestniczę w życiu Gdańska i jestem zaangażowany w działalność społeczną. Najpierw podczas praktyki w Radio Gdańsk, następnie pracując w "Dzienniku Bałtyckim". Jako dziennikarz i reporter przez blisko dwa lata podejmowałem tematy związane z polityką lokalną i interweniowałem w sprawach ważnych dla gdańszczan, dla nas. (...) Dostałem się do Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska, gdzie byłem przewodniczącym Komisji Kultury i Sportu" — pisał o sobie podczas kampanii do Rady Miasta.
Daniel Nawrocki w kampanii prezydenckiej ojca
Daniel Nawrocki, jak i cała rodzina, wspierał Karola Nawrockiego w jego kampanii prezydenckiej: zbierał podpisy na listach poparcia, towarzyszył ojcu w podróżach po kraju i był obecny na wiecach wyborczych. Na spotkaniu w Krakowie zabrał głos. Do zebranych powiedział o ojcu w bardzo ciepłych słowach: — Szanowni państwo, nazywam się Damian Nawrocki. Za chwilę na scenę wjedzie ktoś, kto jest dla mnie kimś więcej niż kandydatem na prezydenta. To mój tata. Zawsze gotowy, zawsze obecny, zawsze pomocny. To dla mnie wielki zaszczyt. Tato, zapraszam Cię na scenę — powiedział, przekazując głos.
Innym razem w kontekście kampanii ojca Daniel Nawrocki mówił, że ojciec rozmawiał o wszystkim z najbliższymi, przekazując im, z czym jego kandydatura się wiąże. — Jesteśmy przygotowani, bo wierzymy, że wygra. Czy popieram decyzję? Oczywiście, wspieram ojca, jak cała rodzina. Imponuje mi wytrwałością, determinacją, zarówno tą sportową jak i życiow,ą oraz wiedzą — przekazał młody Nawrocki.
Źródło: Radio ZET/se.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET