Kolejny prezydent miasta odwołany w referendum? Trwa weryfikacja głosów
Prezydent kolejnego miasta zostanie odwołany w referendum? Po Krakowie, gdzie w taki sposób odwołano Aleksandra Miszalskiego, do podobnej sytuacji może dojść w Częstochowie, gdzie zebrano już odpowiednią liczbę podpisów, wymaganą do rozpisania referendum.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką liczbę podpisów złożono w KBW przez komitet referendalny w Częstochowie.
- Dlaczego inicjatorzy referendum chcą odwołać prezydenta Częstochowy.
- Jakie wsparcie polityczne otrzymała inicjatywa referendalna w Częstochowie.
Częstochowa. Komitet referendalny złożył w KBW 22 tys. podpisów
Pełnomocnik inicjatywy referendalnej ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta przekazał w środę do Krajowego Biura Wyborczego 22 tys. podpisów. Wymagana minimalna liczba prawidłowo złożonych to 15,9 tys.
Inicjatorzy referendum złożyli podpisy przed terminem, który upływa 18 sierpnia. Listy z podpisami zanieśli do komisarza wyborczego w tej samej torbie, w której 17 lat temu były dostarczone podpisy przed skutecznym referendum ws. odwołania poprzedniego prezydenta Częstochowy, Tadeusza Wrony. - Mam nadzieję, że jest to bardzo dobry omen dla naszego komitetu – powiedział jego członek Marek Drygas, który działał także w komitecie referendalnym w 2009 r.
Podczas briefingu prasowego przed siedzibą delegatury KBW w Częstochowie pełnomocnik komitetu referendalnego Marcin Nocoń zapowiedział, że zbiórka podpisów będzie toczyć się dalej i kolejne zostaną doniesione po weekendzie. - Tak, jest to możliwe, gdyż termin zbierania podpisów jeszcze nie upłynął. Podobnie było zresztą w Zabrzu i Krakowie – powiedział szef delegatury KBW Tomasz Doruchowski. Potwierdził też, iż komitet referendalny złożył w środę podpisy, deklarując ich liczbę na ponad 22 tys. Rozpoczęło się ich liczenie i weryfikacja.
Inicjatorzy referendum uważają, że Krzysztof Matyjaszczyk (Lewica) nie powinien dalej pełnić roli prezydenta, gdyż ma prokuratorskie zarzuty korupcyjne i sankcje w postaci zakazu wstępu do urzędu i pełnienia funkcji. Do tego dochodzą pretensje o brak dużych inwestorów w mieście i nie podjęcie budowy stadionu Rakowa. Referendum wsparło m.in. PiS, aktywny jest też poseł Polski 2050 Piotr Strach wybrany z okręgu gliwickiego, ale pochodzący z Częstochowy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET