Koniec przesłuchania Emila Jędrzejewskiego. Oficjalny komunikat prokuratury
Zakończyło się przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego, który ma mieć wiedzę o aferze w Szpitalu Południowym. - Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika - przekazał prok. Piotr Antoni Skiba.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Emil Jędrzejewski odmówił składania zeznań bez pełnomocnika.
- Co zawierała notatka przedłożona przez Emila Jędrzejewskiego.
- Jakie zarzuty dotyczące SOR Emila Jędrzejewski ujawnił w wywiadzie.
Prokuratura przesłuchała Emila Jędrzejewskiego
- Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika, złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania. Prokuratorzy referenci obu postępowań, którzy brali udział w przesłuchaniu, poinformowali świadka, że nie jest możliwe przełożenie tego terminu, biorąc pod uwagę iż świadek jest osobą, która posiada istotne informacje dotyczące dwóch postępowań, co komunikował wczoraj w godzinach wieczornych w nagraniu jednego z programów telewizyjnych - powiedział w rozmowie z dziennikarzami rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Jak dodał, prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań, jednak przesłuchiwany Emil Jędrzejewski wszystkie skwitował milczeniem. Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
- Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych. Chodzi tutaj o dwie osoby wraz z numerami PESEL tych osób. I stwierdził, iż jego wiedza dotyczy tych dwóch osób, które zostały wskazane na przedłożonej do protokołu kartce - zaznaczył rzecznik prokuratury. Skiba dodał, że w żadnym z przypadków nie pojawia się nazwisko Dawida Kacprzyka.
Rzecznik prokuratury przyznał również, że w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym planowane jest przesłuchanie prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego.
Tusk skomentował zeznania lekarza
Do zeznań Jędrzejewskiego odniósł się również premier Donald Tusk, który zapowiadał, że sprawa zostanie dogłębnie wyjaśniona. W mediach społecznościowych stwierdził jednak, że wiarygodność sygnalisty budzi jego wątpliwości.
„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni" - napisał na X.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET