`

Kontrola NIK w sprawie bezdomnych zwierząt. „Zamiast zapobiegać, leczymy”

3 min. czytania
18.12.2024 11:03
Obserwuj nas na Google

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się działaniom samorządów w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Żadna ze skontrolowanych gmin nie zaplanowała i nie zorganizowała przedsięwzięcia w sposób „prawidłowy i rzetelny”.

NIK skontrolowała gminy i schroniska
fot. GAZETA WROCLAWSKA PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS GRUPA/East News
  • NIK przeprowadziła kontrole związane z opieką nad bezdomnymi zwierzętami w 14 wybranych gminach
  • W podsumowującym raporcie wykazano konkretne nieprawidłowości
  • „Wciąż zamiast zapobiegać, przede wszystkim »leczymy« problem bezdomności zwierząt” – opisuje organ

NIK skontrolowała 14 gmin w sprawie bezdomnych zwierząt. Oto wyniki

Bezdomność zwierząt w Polsce wciąż nie jest w pełni udokumentowana - według danych Głównego Lekarza Weterynarii w 2003 r. w 230 schroniskach przebywało ponad 117 tys. zwierząt (liczba wzrosła o 1,3% względem 2021 r.). Najwyższa Izba Kontroli wskazuje jednocześnie: „Z kolei według wyników analizy bezdomności zwierząt The State of Pet Homelessness Project opublikowanych w maju 2024 r. w Polsce żyje ponad 7 mln psów i 5,2 mln kotów. Spośród nich 950 tys. jest bezdomnych”.

Nowy raport NIK podsumował kontrole przeprowadzone w czternastu wybranych gminach. „Aż dziewięć gmin zawarło umowy na wyłapywanie zwierząt i prowadzenie schronisk z firmami, które nie miały zezwoleń na taką działalność. W dodatku, same, wydając takie zezwolenia, postępowały nieprawidłowo” – opisano. Dziesięć samorządów nie określiło wymagań dla przedsiębiorców w uchwale lub zezwoleniu; wymagania najczęściej dotyczyły standardu sanitarnego zleconych usług lub ochrony środowiska. Trzynaście gmin nieprawidłowo dokonało wyboru wykonawcy zadań ujętych w gminnych programach. Same umowy były natomiast niezgodne z przepisami lub niewystarczająco zabezpieczały proces realizacji zleconych usług (np. transportu, adopcji czy kontroli na miejscu w schronisku). „Działania oparte głównie na funkcjonowaniu schronisk były mało skuteczne i z roku na rok coraz kosztowniejsze. To oznacza, że wciąż zamiast zapobiegać, przede wszystkim »leczymy« problem bezdomności zwierząt. W dodatku bardzo często niezgodnie z przepisami” – twierdzi w komunikacie NIK, wskazując, że żadna ze skontrolowanych gmin „nie zaplanowała i nie zorganizowała opieki nad zwierzętami bezdomnymi w sposób prawidłowy i rzetelny”.

Redakcja poleca

Kontrola również w schroniskach. Przyjrzano się kilkunastu placówkom

Wydatki powiązane ze zjawiskiem bezdomności zwierząt rosną – w 2023 r. na opiekę oraz zapobieganie bezdomności skontrolowane gminy wydały w sumie ponad 4 mln zł. Większość wydatków (90%) dotyczyło wyłapywania i pobytu psów oraz kotów w schroniskach i przytuliskach; najmniej pieniędzy przeznaczano na znakowanie, kastrację i sterylizację oraz pozostałe działania (np. aktywności edukacyjne czy opiekę nad zwierzętami gospodarskimi). Kwoty na przestrzeni lat 2019-2023 wyniosły 14,3 mln zł.

Kontrola NIK objęła też 14 schronisk. Stwierdzono, że żadne z nich nie spełniło wytycznych określonych w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wymagań weterynaryjnych z 2022 r. Odnotowane problemy to m.in. brak zezwoleń na prowadzenie placówki, brak wyodrębnienia określonych pomieszczeń służących zwierzętom czy wybiegów dla psów z dostępem do trawnika, niezachowanie norm powierzchniowych, nieprzestrzeganie wymagań weterynaryjnych i zaniechanie lub spóźnione wywiązywanie się z obowiązków w zakresie szczepień albo zwalczania pasożytów. Jednocześnie oględziny z udziałem lekarzy weterynarii wykazały, że w dziesięciu placówkach dobrobyt zwierząt został zachowany, a u czworonogów nie stwierdzono nieprawidłowości.

Najwyższa Izba Kontroli złożyła pokontrolne wnioski w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz w Ministerstwie Finansów. Dokumenty przekazano też wojewodom, lekarzom weterynarii i samorządom.

Źródło: Radio ZET/nik.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET