`

Koszmar w Łodzi. Ciała młodej pary się rozkładały. Ona siedziała w fotelu

2 min. czytania
19.04.2023 13:09
Obserwuj nas na Google

Ona siedziała w fotelu, on leżał w namiocie rozstawionym na łóżku. Ciała rozkładały się od dłuższego czasu, na opuchniętych skórach dało się zauważyć plamy opadowe. Horror z centrum Łodzi wyjaśni miejscowa Prokuratura Rejonowa.

Policja
fot. Damian Klamka/East News

Zwłoki dwóch osób: mężczyzny (36 l.) i kobiety (31 l.) odkryli łódzcy strażacy we wtorek 18 kwietnia, skierowani do kamienicy przy ul. Piotrkowskiej przez dyspozytora Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Zaalarmował go pracodawca pary, która od minionego piątku (14 kwietnia) nie pojawiła się w pracy. Ona siedziała na fotelu, on leżał w namiocie rozstawionym na łóżku.

Łódź. Makabra na Piotrkowskiej. Dwa ciała w mieszkaniu

Oboje byli obywatelami Ukrainy - czytamy na portalu expressilustrowany.pl, przy zwłokach odkryto paszporty i nawet mimo tego identyfikacja była wyjątkowo trudna. Ich ciała znajdowały się we wstępnym stanie rozkładu, na opuchniętych skórach widoczne były plamy opadowe, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek oznak udziału osób trzecich: nie były widoczne żadne obrażenia przedśmiertne.

Redakcja poleca

Śledczy, na których ustalenia powołuje się portal, przypuszczają, że do zgonów musiało dojść kilka dni przed odkryciem ciał. Ostatni, jak dotąd ujawniony, kontakt pary młodych Ukraińców odnotowano w piątek 14 kwietnia, kiedy wyszli z pracy.

Tego samego dnia, kiedy łódzcy strażacy odkryli zwłoki, do mieszkania przyjechały dwie kobiety, znajome 31-letniej kobiety i 36-letniego mężczyzny, i właścicielka mieszkania. Trzema kobietami powodowało to samo: zaniepokojenie, wynikające z braku kontaktu ze strony pary. Najbliższa rodzina zmarłych została już telefonicznie poinformowana o zajściu. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź - Śródmieście. Konieczna będzie sekcja zwłok, by poznać przyczyny tragedii, na razie śledczy nie wykluczają m.in. zatrucia tlenkiem węgla, bo w jednym z pomieszczeń w mieszkaniu znajdował się ogrzewacz gazowy. Choć podwyższonego stężenia tego związku chemicznego nie potwierdzono.

RadioZET.pl/Express Ilustrowany

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET