`

Ogromny problem po powodzi. "Firmy już nie dają rady", "System nie jest przygotowany"

2 min. czytania
26.09.2024 10:55
Obserwuj nas na Google

Kotlina Kłodzka tonie w śmieciach - nie tylko w tych po powodzi. Na ulicach zalegają też zwykłe, komunalne odpady i plastik do recyklingu. Jak informuje Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET, w ten region przyjechały dodatkowe śmieciarki i duże samochody do odbierania śmieci.

Kotlina Kłodzka - śmieci
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Kotlina Kłodzka tonie w śmieciach - nie tylko w tych po powodzi

Kotlina Kłodzka to jeden z regionów Polski, które szczególnie ucierpiały podczas tegorocznej powodzi. Wielka fala doszczętnie zrujnowała wiele tamtejszych miast, m.in. Kłodzko. Mimo że woda już opadła, problemy wcale się nie skończyły. Po powodzi zostały na ulicach ogromne ilości śmieci. Ponadto w okolicy Kotliny Kłodzkiej zalegają również zwykłe odpady komunalne i plastiki do recyklingu, o czym informuje reporterka Radia ZET, Grażyna Wiatr. W ten region przyjechały dodatkowe śmieciarki i duże samochody do odbierania odpadów. Ale potrzeby są znacznie większe.

Odpady po powodzi są niebezpieczne

- Jest z tym problem, przejechałam całą gminę Radków pod Kłodzkiem i przy ulicach widać nie tylko zniszczone przez powódź meble czy sprzęt AGD, ale mnóstwo worków zwykłych odpadów, które, jak się okazuje, muszą poczekać, bo firmy już nie dają rady - mówi Grażyna Wiatr. W tej gminie udało się wywieźć do tej pory mniej niż połowę odpadów, które zostały po powodzi. Są zwiększone limity na składowiskach, żeby mogły przyjmować te odpady ponad wcześniej przyjęte normy. Przypomnijmy, że same odpady popowodziowe są niebezpieczne - wiele z nich miało kontakt z zanieczyszczoną wodą. Ponadto pozbycie się ich jest problematyczne - nie wszystko da się posegregować.

Redakcja poleca

- Takie zmieszane odpady, to będą nawet setki tysięcy ton śmieci plus gruz po rozbiórkach domów - na co system przyjmowania odpadów nie jest przygotowany. W ramach zarządzania kryzysowego pojawiły się już pierwsze wytyczne od wojewódzkich wydziałów ochrony środowiska, jak trzeba się zachowywać. Co robić ze zniszczonym sprzętem RTV, jak kwalifikować inne opady. Ale te wytyczne mogą się zmieniać, choć z zamoczonymi, zamulonymi odpadami, niewiele można zrobić, aby je wykorzystać jako surowiec dla przemysłu - wyjaśnia w Polskim Radiu 24 Monika Michalska, ekspertka w zakresie technologii przetwarzania odpadów.

Źródło: Radio ZET/polskieradio24.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET