"Krzyczał, że zabije wszystkich i wysadzi pociąg". Później agresor napadł na policjantkę

2 min. czytania
24.02.2025 15:06
Obserwuj nas na Google

Lubińscy policjanci z Wydziału Prewencji zatrzymali 57-letniego mieszkańca Wrocławia, który w pociągu spożywał alkohol, zachowując się przy tym w sposób niewłaściwy - poinformowała dolnośląska policja w poniedziałkowym komunikacie. Kiedy załoga składu zwróciła mu uwagę, groził wysadzeniem kolei. W trakcie interwencji zaatakował policjantkę.

Policja
fot. Zbigniew Jatkowski/REPORTER - zdj. ilustracyjne
  • 57-letni mieszkaniec Wrocławia został zatrzymany po tym, jak spożywał alkohol w pociągu i groził wysadzeniem składu 
  • Podczas interwencji policji mężczyzna zachowywał się agresywnie - obrażał funkcjonariuszy i zaatakował policjantkę
  • Agresor został zatrzymany, postawiono mu zarzuty

57-latek z Wrocławia groził wysadzeniem pociągu i zaatakował policjantkę

"Dwa zespoły policjantów Wydziału Prewencji podjęły interwencję na lubińskiej stacji pociągów, po tym jak załoga jednego z osobowych składów zgłosiła na numer alarmowy, że pijany pasażer grozi wysadzeniem pociągu i zabiciem wszystkich podróżnych" - przekazała w poniedziałkowym komunikacie Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu. Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że mężczyzna,  jadąc od strony Głogowa do miejsca swojego zamieszkania, został poproszony przez konduktorów o niespożywanie alkoholu wewnątrz pociągu. 57-latek stał się agresywny.

"Krzyczał do obsługi, że zabije wszystkich i wysadzi pociąg. Wystraszeni ludzie zaczęli dzwonić po pomoc. Widok interweniujących lubińskich policjantów nie ostudził emocji agresora. Mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwości, naubliżał funkcjonariuszom i zaatakował policjantkę, wyprowadzając w nią kopnięcia" - przekazała dolnośląska policja. 57-latek został obezwładniony i zakuty w kajdanki, a następnie przetransportowany prosto do policyjnej celi.

Zatrzymanemu po wytrzeźwieniu postawiono zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. W sprawie zostaną również wyłączone materiały do odrębnego postępowania w związku z popełnionymi wykroczeniami w trakcie przejazdu, m.in. spożywania alkoholu oraz używania słów wulgarnych. Obecnie mężczyźnie grozi kara 3 lat pozbawienia wolności oraz wysokie grzywny z obowiązkiem wypłaty nawiązek i przeprosin na rzecz pokrzywdzonych. Dodatkowo może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności finansowej przez przewoźnika z tytułu nieplanowanego przestoju pociągu pasażerskiego.

Źródło: Radio ZET/Dolnośląska policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET