Dziennikarz spędził wakacje we Włoszech. Porównał je z Bałtykiem. “Bardzo smutne”
Krzysztof Skórzyński to dziennikarz znany m.in. z prowadzenia porannego programu "Dzień Dobry TVN". Prezenter właśnie wrócił z wczasów we Włoszech, które zaskoczyły go m.in. niskimi cenami. Jak ocenia je w porównaniu z polskim Bałtykiem?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zaskoczyło dziennikarza podczas pobytu we Włoszech.
- Jak Krzysztof Skórzyński ocenia ceny oferowane przez restaurację w polskich kurortach.
- Co dziennikarz zauważył w Sopocie.
Wakacje we Włoszech tańsze niż w Polsce
Wiadomo, że ceny nad polskim Bałtykiem rosną od lat. Co roku media donoszą o "paragonach grozy", które można otrzymać w nadmorskich smażalniach. Czasami rachunek za samą rybę potrafi przekroczyć 100 zł. Okazuje się, że wcale nie jest trudno spędzić taniej urlop za granicą, aniżeli w Polsce. O swoim budżetowym pobycie we Włoszech portalowi ShowNews.pl opowiedział prezenter "Dzień Dobry TVN" Krzysztof Skórzyński.
Dziennikarz TVN spędził tegoroczne wczasy we włoskich górach. Jego zdaniem pobyt w tym miejscu jest tańszy niż w wielu polskich kurortach. - Miałem wrażenie, że Włochy zostały się tańsze niż Polska, która jest już krajem, który moim zdaniem, turystycznie nie jest w zasięgu wszystkich. To jest bardzo smutne. Czasami, jak patrzę na rodziny z dziećmi, które przyjeżdżają nad morze i za czteroosobową rodzinę muszą zapłacić 300 zł za rachunek w jakiejś niewykwintnej restauracji... Gdy pomnoży się razy siedem, to na same obiady wyda się 2 100 zł - tłumaczy portalowi ShowNews.pl Krzysztof Skórzyński.
Restauratorzy nad Bałtykiem źle oceniają sezon
Prezenter podzielił się również opiniami jego znajomych restauratorów znad Bałtyku, którzy wprost mówią, że koszty prowadzenia biznesu są bardzo wysokie. - Znam wielu restauratorów i wiele osób, które są związane z branżą turystyczną. Mówią, że ten sezon był dla nich bardzo ciężki. Rachunki za prąd, ścieki poszły bardzo do góry - wyjaśnia dziennikarz.
Szczególnie trudne warunki panują w Sopocie. O utrudniających biznes turystach, którzy wchodzą do lokali jedynie po to, aby skorzystać z toalety, informowała ostatnio m.in. prezes Akademii Gastronomii. Pustki w restauracjach potwierdza również dziennikarz. - Smutno nawet patrzeć na Sopot, bo o tej porze roku nie można było przejść Monciakiem, teraz nie ma tu ludzi. Naprawdę chciałbym, żeby to był ostatni taki sezon, bo mamy piękny kraj - podsumowuje Krzysztof Skórzyński.
Źródło: Radio ZET/ ShowNews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET