Kulisy poszukiwań Iwony Wieczorek. "Ciało powinno samo wypłynąć w ciągu kilkunastu dni"

2 min. czytania
12.01.2023 12:45
Obserwuj nas na Google

Śledztwo ws. Iwony Wieczorek trwa już 12 lat. Obecnie działania policji skupiają się na przeszukaniu terenu byłej Zatoki Sztuki w Sopocie. O kulisach jednej z pierwszych akcji poszukiwawczych 19-latki opowiedział Onetowi płetwonurek i biegły sądowy Maciej Rokus. – Do dziś pamiętam lodowatą wodę – wspomina.

Zaginięcie Iwony Wieczorek
fot. ilustracyjne. Pawel Marcinko/KFP/REPORTER

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-letnia wtedy dziewczyna po grillowaniu na działce poszła ze znajomymi do sopockiego klubu. Po wyjściu z dyskoteki wracała sama do domu w Gdańsku.

Kulisy poszukiwań Iwony Wieczorek

O godzinie 3:07 kamery zarejestrowały, jak dziewczyna skręca na promenadę ciągnącą się wzdłuż morza. Od położonego w pobliżu Parku Reagana domu dzieliło ją zaledwie kilka kilometrów. Policja wielokrotnie przeszukiwała teren parku, jednak bezskutecznie.

Redakcja poleca

Onet przypomina, że w 2010 roku jedna z hipotez zakładała, że zwłoki Iwony Wieczorek mogą znajdować się w stawach w parku Reagana. Do przeszukania zbiorników wodnych zaangażowano Grupę Specjalną Płetwonurków RP. W akcji brał udział m.in. Maciej Rokus, biegły sądowy i płetwonurek.

– Już wcześniej przyjechałem na miejsce z policjantem z Gdańska. Chciałem zapoznać się z obszarem i wybrać najlepszą metodę przeprowadzenia działań. Zanurkowałem w tych stawach. Do dziś pamiętam lodowatą wodę. Człowiek miał odczucie, jakby tam były bijące źródła zimnej wody. To było na przełomie sierpnia i września. Temperatury były jeszcze wysokie, ale woda w tych zbiornikach przeraźliwie zimna – wspomina w rozmowie z Onetem.

Kilka dni później na miejscu pojawiła się cała grupa płetwonurków. Poszukiwania z użyciem sonaru wysokiej częstotliwości trwały kilka godzin. Ciała 19-letniej Iwony Wieczorek nie znaleziono.

– Już wcześniej byłem przekonany, że nie znajdziemy tam nikogo. Gdyby człowiek miał utonąć w tych stawach, to biorąc pod uwagę porę roku i głębokość tych zbiorników, ciało powinno samo wypłynąć w ciągu kilkunastu dni. Nawet gdyby było obciążone, to w tym czasie miałoby szansę wypłynąć z tym obciążeniem – wyjaśnia szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Przeszukanie Zatoki Sztuki w Sopocie

Śledztwo ws. zabójstwa Iwony Wieczorek znowu nabrało tempa. Przed świętami Bożego Narodzenia policja, na zlecenie Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, otoczyła taśmą oraz zabezpieczyła teren wokół i budynek dawnej Zatoki Sztuki w Sopocie.

W połowie grudnia były partner Iwony, Paweł P. usłyszał zarzuty utrudniania śledztwa. Po 12 latach odnalazł się również tajemniczy "mężczyzna z ręcznikiem", który felernej nocy szedł za Iwoną promenadą z Sopotu do Gdańska.

RadioZET.pl/Onet/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET