To w tym kraju ukrywa się Sebastian Majtczak? Rutkowski: są sposoby, by go dopaść

2 min. czytania
02.10.2023 16:35
Obserwuj nas na Google

Do poszukiwań Sebastiana Majtczaka, który jest podejrzany o doprowadzenie do wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby, włącza się detektyw Krzysztof Rutkowski. Zapowiedział, że "zrobi wszystko, by dorwać tego człowieka". 

Krzysztof Rutkowsk
fot. PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER, Prokuratura

Trwają poszukiwania Sebastiana Majtczaka, 32-letniego kierowcy bmw, który jest podejrzewany o to, że pędząc ponad 250 km/h autostradą A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego doprowadził do zderzenia z kią.

O wypadku szybko zrobiło się głośno. Wszystko przez to, że jego skutki okazały się tragiczne. W samochodzie marki Kia podróżowała trzyosobowa rodzina. Patryk, jego żona Martyna i 5-letni syn Oliwier zginęli, gdy samochód stanął w płomieniach. 

Poszukiwania Sebastiana Majtczaka. Krzysztof Rutkowski wkracza do akcji

W poniedziałek "Super Ekspress" poinformował, że do poszukiwań mężczyzny, który ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, a który poszukiwany jest Europejskim Nakazem Aresztowania, włączył się Krzysztof Rutkowski.

- Od wielu osób odbieram telefony z prośbą o pomoc w schwytaniu tego człowieka. Zdecydowałem, że skoro jest takie duże zapotrzebowanie społeczne, zajmę się tym - powiedział Rutkowski, cytowany przez "Super Ekspress".

Rutkowski zaznaczył, że "zrobi to całkowicie za darmo". - Pan Jezus by się na mnie obraził, gdybym miał wziąć za to jakiekolwiek pieniądze. Nasze biuro stać na to, by prowadzić działania, które doprowadzą do jego zatrzymania w Polsce lub za granicą - powiedział. 

Redakcja poleca

Rutkowski będzie szukał Majtczaka na Dominikanie. "Zrobię wszystko"

Detektyw przekazał, że docierają do niego sygnały, które świadczą o tym, że Sebastian Majtczak może przebywać na Dominikanie. Problem w tym, że ten kraj nie ma podpisanej z Polską umowy o ekstradycji. - Dlatego potrzebny jest międzynarodowy list gończy Interpolu. ENA w takim wypadku nie ma zastosowania - powiedział Rutkowski. Dodał też, że "są jednak sposoby, by go zatrzymać i sprowadzić do Polski. 

"Super Ekspress" informuje, że ekipa Rutkowskiego i on sam mają wkrótce polecieć na Dominikanę. - Szczegółów nie zdradzę. Bierzemy pod uwagę również inne miejsca, gdzie poszukiwany może przebywać. Prawdopodobnie dysponuje dużą gotówką, co pozwoli mu na skuteczne ukrywanie się przed organami ścigania, ale nie przed nami. Zrobię wszystko, żeby go dopaść - zapewnił.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET