`

Mały Muniek wyrzucony z drugiego piętra nie żyje. 42-latka tłumaczy

2 min. czytania
04.04.2023 15:17
Obserwuj nas na Google

Pies został wyrzucony z balkonu w centrum Białegostoku z końcem lutego, tamtejsi kryminalni po wezwaniu przez świadka zdarzenia szybko ustalili okoliczności i zatrzymali podejrzaną 42-latkę. Do Sądu Okręgowego w Białymstoku właśnie trafił akt oskarżenia.

Białystok: wyrzuciła psa z balkonu. Jest akt oskarżenia
fot. TOZ/Białystok

Sprawę szczegółowo opisywali wolontariusze z TOZ Białystok. Pies, okrzyknięty przez nich Muńkiem, wyleciał z balkonu na drugim piętrze w centrum Białegostoku w czwartek 23 lutego. Przechodzień, zauważywszy incydent, zaalarmował policję, a ta szybko dotarła do podejrzanej. To 42-letnia kobieta, która tamtego dnia, wyrzucając z balkonu własnego psa, miała blisko 2 promile alkoholu.

Białystok: 42-latak wyrzuciła psa z drugiego piętra. Jest akt oskarżenia

Już w trakcie postępowania policji kobieta do wszystkiego się przyznała. Postawiono jej zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. - We wtorek (04.04.23 r. - red.) do Sądu Rejonowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko kobiecie" - poinformował w rozmowie z PAP szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe prokurator Wojciech Zalesko. Dodał, że pies odniósł obrażenia zagrażające jego życiu, co zgadza się z informacjami przekazywanymi przez wolontariuszy. Dodają oni, że pod opieką kobiety przebywał też drugi pies, który jest już bezpieczny.

Tłumaczenie? "Nie potrafię"

Prokurator wyznał, że kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu i, choć nie potrafiła go wyjaśnić, motywowała "dużą ilością spożytego alkoholu". Ocenił, że 42-latka wyraziła ubolewanie. Pies ochrzczony Muńkiem to w istocie foksterier. Po całym zajściu trafił pod opiekę wolontariuszy w białostockim schronisku TOZ. Przeszedł wiele badań, które wykazały, że źle traktowany był już od dawna. Zmarł po kilku dniach. 42-latce grozi do 5 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET