`

Mariola i Marek leżeli we krwi. Sąsiadka przerwała milczenie ws. tragedii w Radlinie

2 min. czytania
06.10.2023 18:55
Obserwuj nas na Google

Ciała 60-letniej kobiety i 53-letniego mężczyzny znalazła policja w piątek rano w jednym z mieszkań w Radlinie na Śląsku. Śledczy wciąż wyjaśniają dokładne okoliczności i nie ujawniają szczegółów dochodzenia. “Super Express” dowiedział się jednak, że ciała leżały w kałuży krwi, miały rany cięte, a śledczy znaleźli na miejscu tragedii nóż. 

Zdj. ilustracyjne
fot. AGENCJA SE/East News/Zdj. ilustracyjne

W piątek po godz. 7 w mieszkaniu przy ulicy Mariackiej w Radlinie na Śląsku policja odkryła ciała dwóch osób - 60-letniej kobiety i 53-letniego mężczyzny. Asp. sztab. Małgorzata Koniarska z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że w mieszkaniu znaleziono ciała kobiety i mężczyzny, ale nie ujawniła, czy ofiary miały widoczne obrażenia ani tego, czy znana jest ich tożsamość.  

Dodatkowych informacji ma udzielić prokuratura wyjaśniająca dokładne okoliczności śmierci kobiety i mężczyzny. “Super Express” nieoficjalnie ustalił, że ciała leżały w kałuży krwi, miały rany cięte, a na miejscu znaleziono nóż.

Redakcja poleca

Mariola i Marek z Radlina nie żyją. Sąsiadka przerwała milczenie

Dziennik podał również, że ofiary to pani Mariola i pan Marek. Byli parą, która żyła w konkubinacie. Sąsiadka powiedziała reporterowi “SE”, że kobieta w przeszłości siedziała w więzieniu za zabójstwo swojego ówczesnego partnera. 

Sąsiadka ofiar powiedziała reporterowi “SE”, że w mieszkaniu odbywały się regularne imprezy. - Ten mężczyzna był partnerem Marioli, zachowywał się spokojniej od niej - podkreśliła. Inni sąsiedzi również mówili o libacjach alkoholowych w domu pary reporterowi Radia 90.

Nie przegap

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET