Marlena zaginęła w walentynki. Jej siostra przekazała nowe informacje. "Tropy prowadziły"

2 min. czytania
19.02.2025 15:22
Obserwuj nas na Google

Już od kilku dni trwają poszukiwania Marleny Suchodolskiej, która 14 lutego wyszła ze swojego domu w Płotach i do tej pory nie wróciła. Kobieta cierpi na rzadką chorobę neurodegeneracyjną - zespół Huntingtona. Teraz najnowszymi informacjami w sprawie zaginionej podzieliła się jej siostra.

Marlena Suchodolska
fot. Dominika Suchodolska Facebook
  • Marlena Suchodolska, cierpiąca na zespół Huntingtona, wciąż pozostaje zaginiona
  • Siostra 37-latki podzieliła się nowymi informacjami w sprawie poszukiwań. Badano m.in. trop prowadzący do rzeki Regi
  • Rodzina zaginionej apeluje o kontakt z policją w wypadku posiadania informacji dotyczących miejsca pobytu Marleny Suchodolskiej

Marlena Suchodolska pozostaje zaginiona

Zaginięciem Marleny Suchodolskiej żyje cała Polska. Kobieta opuściła swój dom w Płotach (woj. zachodniopomorskie) w walentynki 14 lutego i do tej pory nie powróciła. Policja niezwłocznie przystąpiła do poszukiwań, ale 37-latka wciąż pozostaje zaginiona. W międzyczasie okazało się, że kobieta cierpi na poważną chorobę neurodegeneracyjną. "Siostra cierpi na zespół Huntingtona - chorobę powodującą problemy z koordynacją ruchową, a także zaburzenia psychiczne i poznawcze. Choroba wpływa na zdolność mówienia i poruszania się (ruchy pląsawe, potykanie się), dlatego proszę o szczególną uwagę na jej stan"- przekazała na swoim profilu na Facebooku siostra zaginionej. 

Po kilku dniach od rozpoczęcia poszukiwań siostra Marleny Suchodolskiej podzieliła się nowymi informacjami w sprawie zaginięcia kobiety. Niestety 37-latka do tej pory się nie odnalazła. "Na chwilę obecną policja kontynuuje śledztwo, badając każdą możliwość dotyczącą wydarzeń tego dnia związanych z Marleną. Po poszukiwaniach z udziałem psa maintrailingowego tropy prowadziły w kierunku rzeki Regi, dlatego rzeka jest monitorowana zarówno przez policję, jak i cyklicznie przez straż pożarną na łódce. Niemniej jednak, nie daje nam to jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, gdzie może znajdować się Marlena" - poinformowała w swoich mediach społecznościowych Dominika Suchodolska. 

Redakcja poleca

Rodzina apeluje o pomoc w poszukiwaniach Marleny Suchodolskiej

W poszukiwania Marleny Suchodolskiej włączyli się internauci z całego kraju. Informacja o zaginięciu kobiety została udostępniona już kilka tysięcy razy. Rodzina 37-latki dziękuje za pomoc w poszukiwaniach, ale zaznacza, że wciąż potrzebne są nowe informacje w sprawie. "Poszukiwania trwają, a każda możliwość jest brana pod uwagę, dlatego tak ważna jest każda informacja, która może pomóc wskazać miejsce pobytu Marleny lub kierunek, w którym mogła się udać" - napisano w komunikacie.

Dominika Suchodolska apeluje, aby z każdą informacją zwracać się na policję. Na stronie KPP w Gryficach dostępny jest dokładny rysopis oraz wizerunek poszukiwanej. "Jeśli ktokolwiek widział Marlenę po godzinie 18:30 dnia 14.02.2025 lub posiada informacje na temat tego, co się z nią stało bądź w jakim kierunku się udała, prosimy o bezpośredni kontakt z policją pod numerem telefonu: 47 78 22 512 lub 511 (komenda w Gryficach) albo pod numerem alarmowym 112. Tylko policja jest w stanie zweryfikować każdą informację, ponieważ otrzymywanych sygnałów jest zbyt wiele, byśmy mogli zrobić to sami" - zaapelowała siostra poszukiwanej. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET