Matematyka po reformie edukacji. Jakie zmiany czekają na uczniów? Nauczycielki: Jesteśmy zadziwione

3 min. czytania
04.12.2025 06:02
Obserwuj nas na Google

Na matematyce w podstawówce po reformie edukacji będzie się kładło nacisk m.in. na matematykę finansową. - To brzmi fantastycznie, ale to nie jest nic nowego, bo i tak to robimy na lekcjach – mówi Małgorzata Katarzyńska, matematyczka z Łodzi, która przyjrzała się szczegółowo projektowi nowej podstawy programowej ze swojego przedmiotu.

Lekcja matematyki
fot. PRZEMYSLAW GETKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nauczycielki matematyki nie dostrzegają dużych zmian w programie.
  • Które aspekty zmian w podstawie programowej nauczyciele oceniają pozytywnie.
  • Jak powinny wyglądać lekcje matematyki zdaniem nauczycieli.

Rok 2026 w szkołach ma upłynąć pod znakiem wprowadzania reformy edukacji nazywanej Kompasem jutra. Pod koniec listopada Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło projekt nowych podstaw programowych z poszczególnych przedmiotów dla podstawówek (reforma w pierwszym roku obowiązywania ma objąć klasy pierwsze i czwarte).

Co się zmieni na matematyce? Jak się okazuje niewiele. - Jesteśmy zadziwione, bo wydawało nam się, że będzie inaczej, że mocno odczujemy zmianę. Ale 70 proc. treści jest identycznych – stwierdza Małgorzata Katarzyńska, matematyczka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 w Łodzi, która wraz z pozostałymi nauczycielkami matematyki ze szkoły, przeanalizowała projekt nowej podstawy programowej. - Pozostałe 30 proc. to również podobne treści, tylko inaczej zapisane – dodaje Katarzyńska.

Matematyka finansowa po reformie

W projekcie nowej podstawy programowej, jak tłumaczy, kładzie się nacisk np. na matematykę finansową tak, by uczniowie czuli, że to czego się uczą w szkole, przyda im się też w życiu. To zresztą jedno z ogólnych założeń reformy edukacji – więcej praktyki i poczucia sprawstwa. - Matematyka finansowa brzmi fantastycznie, ale to nie jest nic nowego, bo i tak to robimy na lekcjach – zaznacza nauczycielka.

Teraz np. z siódmą klasą przerabiała procenty, więc uczniowie wyliczali oprocentowanie lokat rocznych, półrocznych, inflację, podwyżki i obniżki stóp procentowych w kredytach. W ósmej klasie cały dział z kolei poświęcony jest odczytywaniu wartości z tabel, wykresów, diagramów. - Różnicy więc nie widzimy – przyznaje matematyczka.

Redakcja poleca

Spodziewała się, że podstawa programowa będzie okrojona, chociaż nie ukrywa, że takiego rozwiązania do końca nie popiera. - W porównaniu z tym co było jeszcze kilka lat temu w ósmej klasie, kiedy to dzieci naprawdę uczyły się trudnych treści, teraz jest tego o wiele mniej i materiał jest o wiele prostszy – stwierdza. Plusem odchudzenia materiału według niej mogłoby być tylko zyskanie czasu na tę część praktyczną. - Jeśli podstawa miała być odchudzona, to odchudzona raczej nie jest. Przynajmniej tego nie widzimy – mówi.

Na ćwiczenia praktyczne więcej czasu zatem pewnie też nie będzie. - Nie ma tam treści, które zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Zachwycone nowymi pomysłami nie jesteśmy – stwierdza. Jedynie w projekcie nowej podstawy według niej lepiej są podzielone tematy, bo wyraźnie został zaznaczony podział na algebrę, geometrię, wcześniej było to opisane działami. Tę zmianę matematyczka uważa za plus.

Matematyka praktyczna, ale uczona w blokach

W którą stronę zatem powinna pójść zmiana na matematyce? Nauczycielka oczekiwałaby strony praktycznej, ale w innej formie. - Gdybym z klasą miała blok zajęć, to mogłabym robić więcej doświadczeń, np. w trakcie dwóch połączonych godzin mogłabym zrobić mierzenie, ważenie, liczenie praktyczne – podaje przykład Małgorzata Katarzyńska. Nie jest przekonana, czy nowa podstawa jej to umożliwi. - Pewnie zostanie tak jak było, a my dalej będziemy i tak przemycały treści praktyczne – domyśla się.

Projekt podstaw programowych trafił już do konsultacji publicznych. Te mają potrwać do 18 grudnia. Na portalu RadioZET.pl przyjrzeliśmy się już nowej podstawie z języka polskiego. Szczegółowo omówił i ocenił ją dla nas Bartłomiej Rosiak.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET