6-latka wpadła do oczka wodnego. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
W miejscowości Nowe Grocholice (pow. pruszkowski) 6-latka wpadła do oczka wodnego. Wcześniej matka zgłosiła zaginięcie dziecka. Dziewczynka została zabrana do szpitala.
Wypadek na Mazowszu. Sześcioletnia dziewczynka wpadła do oczka wodnego. Jak poinformowała mł. asp. Marta Słomińska z pruszkowskiej komendy policji, funkcjonariusze wyciągnęli dziecko z wody i podjęli reanimację.
Zaginiona sześciolatka wpadła do oczka wodnego. Podjęto reanimację
Jak przekazała policjantka, około 16 wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu dziewczynki. Informację przekazała matka, która nie mogła odnaleźć córki. Funkcjonariusze natychmiast udali się na poszukiwania dziewczynki.
Na miejscu okazało się, że świadek widział, jak dziecko wpadło do oczka wodnego oddalonego około 200 metrów od domu
– przekazała Słomińska.
Policjanci wyciągnęli dziewczynkę z wody i błyskawicznie podjęli reanimację. Na miejsce przyleciał też śmigłowiec LPR. Dziecko zostało zabrane do szpitala.
Dziewczynka najprawdopodobniej sama oddaliła się z domu. Szczegóły wypadku wyjaśni śledztwo.
Namalował swastykę na budynku. Policjantom tłumaczył, że "chciał wytrzeć pędzel"RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET