Dziennikarze odwiedzili w Środę Popielcową restaurację Rydzyka. Zapytali o schabowego

Łukasz Buczkowski
2 min. czytania
16.02.2024 15:36
Obserwuj nas na Google

Czy w restauracji Tadeusza Rydzyka przestrzega się postu? W Środę Popielcową wybrali się do niej dziennikarze "Super Expressu", by sprawdzić, czy będą w stanie na miejscu kupić schabowego. Termin takiej próby był nieprzypadkowy, bowiem właśnie tego dnia w Kościele katolickim rozpoczyna się okres Wielkiego Postu. 

Tadeusz Rydzyk
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Kawiarnia nie jest może najbardziej znanym miejscem przy Porcie Drzewnym w Toruniu. Jest jednak opcją dla odwiedzających inne okoliczne obiekty Tadeusza Rydzyka - Muzeum "Pamięć i Tożsamość", Akademię Kultury Społecznej i Medialnej czy słynne Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Serwuje się tu zarówno napoje i drobne przekąski, jak i pełnoprawne posiłki. W środę do restauracji udali się dziennikarze "Super Expressu", chcący sprawdzić, czy przestrzega się w niej postu. Mięsa jednak w karcie dań nie było. - Nie ma dzisiaj żadnego mięsa, bo jest Środa Popielcowa. W piątki też nie ma dań mięsnych, jest tylko ryba - mieli usłyszeć od pracownika restauracji. Do wyboru były natomiast zupa serowa, kalafiorowa i ryba z ziemniakami i surówką. Dziennikarze zwrócili uwagę na ceny - koszt zupy, ryby i małej kawy to tylko 42 zł.

"U Rydzyka jest tanio i smacznie". Ale Kawiarnia to tylko jeden z biznesów

- U Rydzyka jest tanio i smacznie. Magda Gessler nie miałaby co robić. Nasi dziennikarze jeszcze niejeden raz wpadną do lokalu fundacji redemptorysty na coś dobrego - czytamy w materiale "Super Expressu".

Redakcja poleca

Inwestycje ojca Rydzyka w Toruniu zwłaszcza w ostatnich latach wzbudzały niemałe kontrowersje. W dużej mierze za sprawą dotacji, które otrzymywał od państwa w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Do tej sprawy w ostatnim czasie odniósł się zresztą sam duchowny, o czym informowaliśmy.

Wśród biznesów powiązanych z najsłynniejszym toruńskim redemptorystą poza restauracją znajdziemy m.in. Radio Maryja, wspomnianą wcześniej Akademię Kultury Społecznej i Medialnej czy geotermię, wokół której również nie brakowało zamieszania. Wszystko przez zarzuty, że to właśnie przez jej podłączenie do sieci ciepłowniczej wzrosły opłaty za ogrzewanie dla mieszkańców Torunia.

Nie przegap

Źródło: Radio ZET/"Super Express"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET