Miliony zł strat po wielkim pożarze w woj. dolnośląskim. Prokuratura wszczęła śledztwo

2 min. czytania
16.12.2024 09:23
Obserwuj nas na Google

7 grudniu w Komorowie (gmina Syców) wybuchł potężny pożar hal magazynowych oraz produkcyjnych w zakładzie obróbki pianki poliuretanowej. W zdarzeniu w sumie brało udział 31 zastępów straży pożarnej. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o wszczęciu śledztwa w tej sprawie. 

Pożar w Komorowie
fot. KPP SP w Oleśnicy

Komorów. Potężny pożar hal magazynowych

Pożar hal magazynowych oraz produkcyjnych w zakładzie obróbki pianki poliuretanowej oraz produkującej okładziny izolujące z wełny mineralnej i szklanej wybuchł w miejscowości Komorów (woj. dolnośląskie) 7 grudnia. Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy, całość hal wraz z częścią budynku biurowego objęta była ogniem. Wszyscy pracownicy ewakuowali się na zewnątrz budynków przed przybyciem zastępów.

Następnego dnia na miejsce zdarzenia przybył Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Oleśnicy. Wydano zakaz wstępu do budynków ze względu na naruszone elementy konstrukcyjne, które grożą zawaleniem. Na miejsce pożaru przybył także Burmistrz Miasta i Gminy Syców oraz przedstawiciel Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Oleśnicy. W zdarzeniu w sumie brało udział 31 zastępów straży pożarnej. Nikt nie ucierpiał. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o wszczęciu śledztwa w tej sprawie. 

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru hal

W poniedziałek Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie o czyn z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. Brzmi on następująco: "Kto osobę, względem której ma obowiązek troszczenia się, pozostawia w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5". - Przedmiotem prowadzonego postępowania przygotowawczego jest wyjaśnienie okoliczności zaistniałego w dniu 7 grudnia 2024 roku w miejscowości Komorów zdarzenia mającego postać pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz zagrażającemu mieniu w wielkich rozmiarach w postaci hal produkcyjnych, magazynowych i budynku biurowego - przekazała Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. W wyniku pożaru część zakładu uległa zawaleniu oraz zniszczeniu, a w tym znajdujące się w tych pomieszczeniach maszyny i towar gotowy do sprzedaży i produkcji. Wstępnie oceniono straty na kwotę nie mniejszą niż 7 250 000 złotych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET