Nadchodzi pokolenie Alfa. Tego szukają nastolatkowie w internecie. „Płytki przekaz”
W ostatnich latach eksperci wnikliwie analizowali osoby z pokolenia Z i ich zwiększającą się rolę w społeczeństwie. Już niebawem uwaga socjologów zostanie jednak zwrócona w stronę dorastającego pokolenia Alfa. Osoby urodzone po 2010 roku stanowią coraz liczniejszą grupą w internecie, a ich potrzeby są zupełnie inne od poprzednich roczników. O tym, jakie treści trafiają do dzisiejszych nastolatków, portal RadioZET.pl porozmawiał ze specjalistą z branży content marketingu Julianem Hellerem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak pokolenie Alfa przyswaja treści w mediach społecznościowych.
- Dlaczego szybkość i emocje w przekazie są ważne dla pokolenia Alfa.
- Co wpływa na preferencje pokolenia Alfa w wyborze platform społecznościowych.
Jakie treści trafiają do Pokolenia Alfa?
Pokolenie Z uważane jest za pierwszą kohortę demograficzną, która wychowywała się w dobie powszechnego dostępu do internetu. Osoby po 1995 roku są nazywane tzw. cyfrowymi tubylcami. Pokolenie Alfa rozwija ten schemat. Jego przedstawiciele, którzy powoli wchodzą w dorosłość, od najmłodszych lat mieli kontakt z mediami społecznościowymi i sztuczną inteligencją.
Przesiąknięcie nowymi mediami sprawiło, że osoby urodzone po 2010 roku zupełnie inaczej przyswajają treści. Szybkie zmiany są dla nich normą, przez co poświęcają mniej czasu na zapoznanie się z informacją. Stanowi to wyzwanie dla firm, które chcą dotrzeć do dzisiejszej młodzieży. - Najważniejsza jest szybkość przekazu i łatwość przyswojenia danej treści. Młodzi ludzie też o wiele bardziej chłoną kontrowersję i materiały wywołujące emocje. Im szybsze i bardziej treściwe są komunikaty, tym lepiej - wyjaśnia portalowi Julian Heller, 19-latek, który sam prowadzi własną działalność marketingową.
Nastolatkowie korzystają ze sztucznej inteligencji
Pokolenie Alfa zostało wychowane w dobie sztucznej inteligencji. Dzisiejsi nastolatkowie są przyzwyczajeni do szybkich odpowiedzi stworzonych przed modele AI. W komunikacji oczekują prostych i konkretnych zestawień i porównań, które pomogą im w podjęciu decyzji np. o zakupie danego produktu czy skorzystania z danej usługi. - Chętnie oglądają również materiały, w którymś trudny temat jest zestawiony z czymś łatwiejszym. Niestety, często jest to płytki przekaz - wyjaśnia ekspert.
Ważnym elementem korzystania nastolatków z internetu jest również tzw. pętla dopaminowa, czyli oglądania dużej liczby szybkich rolek wideo w krótkim czasie. - Te filmy są często ubarwione emocjami, prostymi porównaniami i przykładami. Często jeśli coś jest szokujące, to ma większa szansę na przyciągnięcie uwagi - dodaje Julian Heller.
YouTube i TikTok najpopularniejsze wśród młodzieży
Pokolenie Z wychowało się, korzystając z takich mediów społecznościowych jak Facebook i Instagram. Pokolenie Alfa preferuje TikToka i Youtube, gdzie mogą oglądać krótkie treści, czyli tzw. shortsy. Tworząc treści skierowane dla młodszych osób, warto zwrócić uwagę na język. Osoby po 2010 roku wychowały się w dużej styczności z językiem angielskim, dlatego często stosują anglicyzmy. W internecie bardziej ufają też ekspertom w swoim wieku, aniżeli osobom starszym.
Różnice w odbiorze treści mogą stanowić problem dla reklamodawców, którzy chcą ujednolicić treści dla różnych grup wiekowych. - Ważne, aby używać prostego języka, bez anglicyzmów, których mogą nie zrozumieć starsi odbiorcy. Czasami jednak wiek odbiorców nie odgrywa tak dużej roli. Warto przede wszystkim zdefiniować grupę docelową, do której chcemy dotrzeć i skierować do niej odpowiedni przekaz. Inaczej będą wyglądały treści dotyczące sektora beauty, a inaczej turystyki - wyjaśnia specjalista.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET