`

Naukowcy odtworzą dobroczynny gatunek w Bałtyku. "Natura odzyska dziką moc"

2 min. czytania
09.09.2025 13:51
Obserwuj nas na Google

Mało kto słyszał o łąkach podwodnych. Ten wrażliwy ekosystem pokrywający dno Bałtyku jest jednak odpowiedzialny za produkcję ogromnej ilości tlenu. Niestety, w ostatnich dekadach połacie trawy morskiej uległy zdecydowanemu skurczeniu. Fundacja MARE, Uniwersytet Gdański i firma SALTUS Ubezpieczenia postanowiły odtworzyć łąki w okolicach Zatoki Puckiej. 

Zatoka Pucka
fot. PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak łąki podwodne wpływają na klimat i czystość wód Bałtyku.
  • Co przyczyniło się do zaniku łąk podwodnych w Zatoce Puckiej.
  • Jakie kroki są podejmowane, aby odtworzyć trawy morskie.

Coraz mniej łąk podwodnych w Bałtyku

Łąki podwodne pokrywają ok. 0,1 proc. powierzchni dna mórz i oceanów na świecie. Te niewielkie ekosystemy są jednak zdolne do produkcji ogromnej ilości tlenu. Szacuje się, że 1 m kw. trawy morskiej Zostera marina jest w stanie związać średnio 10,7 kg węgla, co ma duże znaczenie w kontekście postępujących zmian klimatycznych. "Ponadto trawa morska redukuje ilość związków azotu i fosforu w środowisku, ograniczając proces eutrofizacji. Jest także rośliną inżynieryjną - stabilizuje dno morskie i zmniejsza jego erozję. Wspiera również bioróżnorodność, tworząc siedliska, które stanowią schronienie i miejsce rozrodu wielu gatunków ryb i bezkręgowców" - tłumaczy Fundacja MARE. 

Zatoka Pucka to część polskiego Bałtyku, w której szczególnie obficie występowały podwodne łąki. Niestety, począwszy od lat 60, obserwowane jest stopniowe kurczenie się ekosystemu. - Zwiększony dopływ substancji odżywczych, zawierających duże ilości związków azotu i fosforu, przyczynił się do wzmożonej eutrofizacji. Skutkowało to zmniejszoną przejrzystością wody, obniżeniem penetracji światła do głębszych warstw wody oraz pogorszeniem warunków tlenowych. Intensywny rozwój infrastruktury brzegowej i turystycznej w obrębie Zatoki Puckiej także negatywnie wpływał na łąki - tłumaczy dr Ilona Złoch z Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego. Warto dodać, że utrata znacznej części połaci łąk wpłynęła negatywnie również na warunki życiowe organizmów zamieszkujących Bałtyk. 

Redakcja poleca

Zasadzą nową trawę morską w Zatoce Puckiej 

Teraz Fundacja MARE, Uniwersytet Gdański i firma SALTUS Ubezpieczenia wspólnie postanowiły odtworzyć łąki podwodne w Bałtyku. Celem pilotażowego programu jest wspomaganie regeneracji rodzimych łąk trawy morskiej Zostera marina na terenie jej dawnego występowania, czyli u Wybrzeża Zatoki Puckiej. - Bardzo ważnym założeniem tego projektu jest fakt, że opiera się on na naszych rodzimych roślinach, które mają największy potencjał, aby przeżyć w warunkach Zatoki Puckiej - dodaje dr Złoch.

Na szczęście od 2018 roku naukowcy zauważają powolną regenerację wrażliwego ekosystemu. Pilotażowy program ma wzmocnić proces rewildingu, czyli dzikiego odtwarzania dawnych gatunków w przyrodzie. - Dla Fundacji MARE rewilding jest czymś więcej niż ochroną – to filozofia działania. Nie staramy się zarządzać przyrodą, lecz tworzyć warunki, w których natura sama odzyskuje swoją dziką moc - wyjaśnia Olga Sarna, prezeska Fundacji MARE.

Źródło: Radio ZET/ Fundacja MARE

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET