Co najbardziej irytuje turystów na polskich plażach? "Przeważyła jedna opcja"
Wybierając się nad morze marzymy jedynie o kilku dniach ciszy i relaksu. Niestety urlop nad polskim Bałtykiem nie zawsze należy do idealnych. Co najbardziej denerwuje turystów podczas wypoczynku na plaży?
Najbardziej irytujące zachowania Polaków na plaży
"Co najbardziej irytuje cię na polskich plażach?” – takie pytanie zadał ankietowanym portal Wprost.pl w badaniu przeprowadzonym przez SW Research. Wyniki okazały się zaskakujące. Wśród odpowiedzi możliwe do zaznaczenia były m.in.:
- parawany,
- psy,
- śmieci,
- rodziny z dziećmi,
- krzyczący plażowi sprzedawcy kukurydzy,
- muzyka z głośniczków,
- sypanie piachem,
- osoby spożywające alkohol,
- osoby palące papierosy.
Co okazało się być największym problemem dla plażowiczów spędzających urlop nad Bałtykiem? Tę odpowiedź wskazało ponad 60% ankietowanych. "Po przeanalizowaniu odpowiedzi udzielanych przez Polaków wiemy, że nad innymi opcjami zdecydowanie przeważyła jedna – śmieci. Okazuje się, że to właśnie one wkurzają nas najbardziej" - czytamy w raporcie portalu wprost.pl. Drugie miejsce zajęło palenie papierosów (36,5%), a podium zamknęły osoby spożywające alkohol (34,7%). Z kolei kultowe już "parawany" zirytowały prawie 30% uczestników ankiety.
"Boom" na Bałtyk
Wymienione przez turystów irytujące rzeczy i zachowania na polskich plażach nie przeszkadzają im w tłumnym odwiedzaniu Bałtyku. Sierpień okazał się wyjątkowo udany dla nadmorskich hotelarzy, którzy chwalą się wysokim obłożeniem obiektów. - Z naszych danych wynika, że w tym sezonie sierpień był o 35% lepszy od lipca (...) Za ten wynik odpowiada rekordowa sierpniówka. Świetna pogoda i dobrze układający się kalendarz zachęciły Polaków do wyjazdu. Aż 21% wszystkich naszych wakacyjnych rezerwacji w Polsce dotyczyło właśnie okresu 15-18 sierpnia - tłumaczy Agnieszka Rzeszutek, ekspertka Nocowanie.pl. Okazuje się, że Polacy coraz częściej decydują się na krótsze wyjazdy nad morzem, podczas których zostawiają jednak dużo pieniędzy w hotelach i restauracjach. - Zazwyczaj nad Bałtykiem byli dwa tygodnie czy tydzień. A teraz ruch turystyczny wzmogły trzy czy czterodniowe wyjazdy. Bo większość Polaków jednak na dłuższe wakacje wybiera kraje egzotyczne. Ale mimo wszystko właśnie Bałtyk okazał się w sierpniu strzałem w dziesiątkę. Pogoda również była dobra. Pojawiało się trochę złych zjawisk atmosferycznych, ale nie były one tak straszne, by mogły zniechęcić do podróży - zaznacza dr Adam Karpiński, ekonomista i ekspert ds. turystyk w rozmowie z Polskim Radiem 24.
Źródło: Radio ZET/ Wprost.pl/ Nocowanie.pl/ Polskie Radio 24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET