Jarnołtówek zagrożony. "Ewakuujcie się jak najszybciej, mam informację o przebiciu na wale"
Alarm krytyczny ws. Jarnołtówka. Zdaniem służb tama w tej położonej na Opolszczyźnie wsi może w każdej chwili się zawalić. Burmistrz Prudnika oraz komendant powiatowy tamtejszej straży pożarnej zaapelowali do mieszkańców, aby jak najszybciej ewakuowali się z okolic zagrożonych zalaniem.
Powódź w Polsce. Alarm ws. tamy w Jarnołtówku, apel do mieszkańców
Opolszczyzna - tak samo, jak Dolny Śląsk - mocno ucierpiała wskutek powodzi. Zalane są m.in. Nysa, Głuchołazy i Prudnik, ale także mniejsze miejscowości i wsie. W części z nich ogłoszono również alarm krytyczny w związku z tym, że do zalania może dojść w każdej chwili. Tak jest np. w położonym w powiecie nyskim (w gminie Głuchołazy) Jarnołtówku, gdzie znajduje się zbiornik. W normalnym okresie działa on jako suchy.
W niedzielę po południu był jednak niemal pełny, a z powodu ciągłego napływu wody nie wykluczano, że dla zbilansowania poziomu konieczne będzie zwiększenie zrzutu wody ze zbiornika. - Ten zbiornik budzi największy niepokój spośród pracujących obiektów hydrotechnicznych - potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową prezeska Wód Polskich Joanna Kopczyńska. - Są tam służby. Ewakuowaliśmy naszego pracownika z samego miejsca, natomiast jesteśmy tam i jest to pod naszą szczególną kontrolą - dodała.
Tymczasem do mieszkańców okolic zbiornika - przede wszystkim Moszczanki i Łąki Prudnickiej - wystosowano już apel, aby jak najszybciej ewakuowali się z terenów, które grożą zalaniem. Komunikat przekazali burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak oraz komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Prudniku Krzysztof Wicia. W wideo zamieszczonym na profilu burmistrza Zawiślaka, Wiciak zaapelował, aby mieszkańcy Moszczanki i Łąki Prudnickiej jak najszybciej się ewakuowali.
- Mam informację, że jest przebicie na wale w Jarnołtówku. Tama jest zagrożona, może dojść do jej zerwania. Bardzo was proszę potraktujcie to poważnie i ewakuujcie się jak najszybciej możecie - podkreślił komendant. Burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak przekazał natomiast, że zalecenie ewakuacji nie dotyczy tylko Moszczanki i Łąki Prudnickiej, a także Pokrzywnej, Jarnołtówka i Prudnika - gdzie, jak mówił, "ulice Kochanowskiego, Chrobrego, Morcinka, Batorego, Kolejowa i Nyska, a może dalej, mogą zostać zalane bardzo szybko, a służby nie będą w stanie tam dotrzeć".
Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET