Setki śniętych ryb w rzece. Zwołano sztab kryzysowy
W Kaliszu odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego w sprawie setek śniętych ryb znalezionych w rzece Prosna. Przyczyny sytuacji nie są jeszcze znane, ale pobrane próbki wody wykazują niską zawartość tlenu oraz obecność związków sodu. Sprawę relacjonuje Krzysztof Grządzielski z Radia ZET.
- Setki śniętych ryb w rzece Prosna w Kaliszu
- Odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego
- Nieznane przyczyny, pobrano próbki wody dla analiz
Śnięte ryby w Kaliszu
W wielkopolskim Kaliszu odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego w sprawie setek śniętych ryb w rzece Prosna. Przyczyny tej sytuacji nie są na razie znane, a w celu ich ustalenia pobrano próbki wody. Jak dowiedział się dziennikarz Radia ZET, lokalni aktywiści mówią o katastrofie ekologicznej w kanale Bernardyńskim na rzece Prosna, bo to w tym miejscu wyławiane są martwe ryby, a na powierzchni wody unoszą się tłuste plamy.
- Pobrane próbki wykazały niską zawartość tlenu i obecność związków sodu - przekazał Jakub Pietrzak, rzecznik Straży Pożarnej w Kaliszu. Dalsze badania mają wykluczyć lub potwierdzić scenariusz zakładający zatrucie wody. Od rana sytuację na rzece kontrolują pracownicy Wód Polskich, którzy poszukują też ewentualnego miejsca wypływu zatruwającej rzekę substancji.
Skażenie rzeki Prosny?
Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego przeanalizowano wszystkie działania służb. - Stwierdziliśmy brak tlenu w rzece. Na odcinku rzeki Swędrni i w kanale Bernardyńskim poziom tlenu, który stwierdziliśmy w piątek i niedzielę wynosił poniżej 0,5 mg/l. Dzisiaj sytuacja trochę polepszyła, ale w niewielkim stopniu. W naszej ocenie to jest najistotniejszy problem i to powoduje ewentualne śnięcie ryb. Pytanie, jakie jest źródło tego zanieczyszczenia. Nie stwierdziliśmy żadnych źródeł punktowych, czy zrzutów do rzeki Prosny oraz Swędrni - powiedział podczas konferencji prasowej Jakub Kaczmarek, dyrektor delegatury WIOŚ w Kaliszu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET